Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Sąd Najwyższy rozstrzygnie, kto ma wskazać kierowcę, który przekroczył prędkość jadąc samochodem firmowym. O ile jasna jest sytuacja obowiązku wskazania sprawcy wykroczenia przez prywatnego właściciela auta, o tyle ustalenie, kto odpowiada za ujawnienie osoby prowadzącej pojazd (auto osobowe, bus lub ciągnik siodłowy) należący do spółki – nie jest już takie proste.

Właściciel pojazdu – a więc w tym wypadku spółka jawna – po ujawnieniu przez fotoradar wykroczenia (przekroczenia dozwolonej prędkości) otrzymał standardowy zestaw dokumentów: oświadczenie o przyjęciu mandatu, odmowę przyjęcia mandatu i wskazanie sprawcy wykroczenia. Przedsiębiorca nie wskazał sprawcy, więc wobec jednego ze wspólników spółki jawnej skierowano wniosek o ukaranie do sądu. Przy analizie tej sytuacji sąd okręgowy nabrał wątpliwości, czy jest podstawa do ukarania wspólnika i przedstawił problem do rozstrzygnięcia Sądowi Najwyższemu.

Brak podstawy?

Zgodnie z Prawem o ruchu drogowym osoba fizyczna, która jest właścicielem lub posiadaczem pojazdu jest zobowiązana wskazać na żądanie uprawnionego organu, komu powierzyła pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie. W przypadku spółek zarówno osobowych jak i kapitałowych zgodnie z  art 78 ust. 5, do udzielenia takiej informacji zobowiązana jest osoba wyznaczona przez organ uprawniony do reprezentacji. W przypadku niewyznaczenia takiej osoby – rola ta przypada osobom wchodzącym w skład tego organu, czyli członkom zarządu.

I właśnie z redakcji tego przepisu wyłoniła się wątpliwość prawna. Spółki osobowe czyli: spółki jawne, komandytowe, komandytowo-akcyjne (czy partnerskie) nie mają „organów” w rozumieniu Kodeksu spółek handlowych, lecz wspólników uprawnionych do reprezentacji. Przepis wprost nie przewiduje odpowiedzialności wspólników, a przepisów wykroczeniowych nie należy interpretować rozszerzająco.

Mamy zatem najprawdopodobniej lukę w prawie, na podstawie której nie można karać za niewskazanie sprawcy wykroczenia wspólnika spółki osobowej. Ostatecznie rozstrzygnie tę kwestię Sąd Najwyższy, a my będziemy monitorować sprawę na bieżąco.

Fot. Wikimedia/Cezary Piwowarski CC SA 4.0

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu