Odsłuchaj ten artykuł
Polscy programiści próbują stworzyć e-CMR oparty na technologii blockchain
Mamy XXI w., stoimy u progu tzw. czwartej rewolucji technologicznej, coraz głośniej jest o autonomicznej flocie, a mimo to obecny CMR przypomina historyczną pamiątkę. Jednak dzięki zdolnym polskim programistom sprawa może ruszyć z kopyta.
Dzisiaj w Warszawie startuje Blockathon, czyli cyfrowy maraton programistów. Wydarzenie trwa 40 godzin i w tym czasie jego uczestnicy próbują opracować rozwiązania realnych problemów, przed którymi stoi biznes i gospodarka. Jednym z wyzwań będzie stworzenie e-CMR opartego na technologii blockchain.
Czym jest blockchain?
Blockchain kojarzy się z nowoczesną bankowością i ma się stać rewolucyjnym systemem przechowywania danych (pisaliśmy o tym w jednym z naszych tekstów >>>).
Technologia ta wprowadza ułatwienia, których oczekuje także nowoczesna branża transportowa. Reliktem przeszłości są w niej jeszcze niezliczone pliki papierowych dokumentów. Dlatego właśnie temat elektronicznych listów CMR doskonale wpisuje się w koncepcję wydarzenia Blockathon – maratonu projektowania rozwiązań technologicznych.
Blockathon – jak to działa?
Od 15 do 17 czerwca na Blockathonie spotkają się eksperci w dziedzinie projektowania i programowania. Przy wsparciu mentorów z wielu dziedzin będą szukać m.in. sposobu na włączenie papierowego listu CMR w blockchainową bazę danych. Mentorem, który wprowadzi zagadnienie e-CMR na Blockhakatonie będzie Marcin Wolak, prezes Polskiego Instytutu Transportu Drogowego.
Nagroda specjalna dla prawdziwych ekspertów: 15 000 zł
Zespoły, które rozpoczną pracę nad rozwiązaniem tematu e-CMR rywalizują o nagrodę dedykowaną partnera hackathonu, Platformy Trans.eu. 15 000 zł czeka na autorów innowacyjnego projektu, który przekona jury. Prezentacje uczestników wydarzenia będzie weryfikował m.in. Bogdan Kosturek Vice-President of Technology and Product Development w Trans.eu Group S.A.
e-CMR zmieni rzeczywistość
Dzisiejszy papierowy CRM jest jak historyczna pamiątka w nowoczesnym świecie. Konwencja międzynarodowa CMR powstała w latach 50. XX w., a wzór dokumentu, który w wielu plikach codziennie jest rozsyłany pocztą, w latach 70.
Co prawda elektroniczna wersja listu przewozowego istnieje, ale w praktyce firmy korzystają z niej sporadycznie, chociażby dlatego, że e-CMR ratyfikowało zaledwie kilka krajów europejskich (nie ma wśród nich Polski – przyp. red.)
Eksperci wierzą jednak, że stworzenie e-CMR w technologii blockchain mogłoby sprawić, że papierowy list przewozowy przeszedłby do historii.
Blockchain może poprawiać przejrzystość i identyfikację w łańcuchu dostaw, dzięki wykorzystaniu odpornej na oszustwa, rozproszonej bazy danych i kontrolowanego dostępu. Umożliwi ona gromadzenie kluczowych informacji o pochodzeniu każdego pojedynczego składnika wykorzystanego w procesie. Oznacza to nowy poziom transparentności i bezpieczeństwa – tłumaczy Piotr Rojek, dyrektor zarządzający, DSR.
A dodatkowo, gdyby stworzyli go polscy programiści:
Możemy zainicjować dobrą zmianę w międzynarodowej branży transportowej. Już ponad 27% przewozów międzynarodowych w Unii Europejskiej obsługują polskie firmy transportowe. Polacy mogą stać się w pewnym sensie inspiracją i narzucić własne rozwiązania technologiczne – komentuje Marcin Wolak z Polskiego Instytutu Transportu Drogowego.
Fot: Pixabay.com