Masz newsa? Powiedz nam o tym!

TVP1, TVP2, TVN, Polsat, TV Trwam czy Fokus TV – to niektóre z kanałów telewizyjnych, które można obejrzeć za darmo poza Polską, na terenie Unii Europejskiej. Na przykład na telefonie – z czego mogą ucieszyć się kierowcy. Trzeba jednak uważać na limit danych. Na przykład 2GB pozwolą tylko na obejrzenie 2,5-godzinnego filmu.

Od 20 marca na terenie Wspólnoty można oglądać 80 kanałów WP Pilot, za pośrednictwem telewizorów z usługą Android TV, przez przystawkę Chromecast oraz, co może zainteresować kierowców, poprzez stronę internetową, tablet lub telefon z systemem Android i iOS.

Większość, bo ponad 60 proc. z nich jest płatnych. Wśród bezpłatnych znajdują się, jak czytamy na na stronie internetowej, “polskie stacje telewizyjne, kanały muzyczne, informacyjne, publicystyczne, rozrywkowe oraz o tematyce religijnej”.

Wykorzystali… „fikcję prawną”

Do tej pory korzystanie z usługi poza Polską nie było możliwe, z powodu ograniczeń licencyjnych. Zmieniło się to jednak wraz z wejściem rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) w sprawie transgranicznego przenoszenia na rynku wewnętrznym usług online w zakresie treści.

Rozporządzenie umożliwiło korzystanie z muzyki i treści audiowizualnych online w innym kraju Wspólnoty podczas czasowego pobytu, dzięki wprowadzeniu tak zwanej “fikcji prawnej”.

Zgodnie z nią korzystanie podczas tymczasowego pobytu w innym państwie członkowskim będzie uznawane za korzystanie w państwie zamieszkania abonenta. Umożliwi to świadczenie usługi przenośnej bez konieczności uzyskiwania licencji na terytorium całej UE, co byłoby trudne szczególnie dla małych i średnich podmiotów, działających wyłącznie na skalę krajową lub lokalną – czytamy na prawoautorskie.gov.pl.

Wyślij skan dowodu, albo…

Usługodawca musi jednak zweryfikować miejsce zamieszkania abonenta. Może to robić za pomocą maksymalnie dwóch środków weryfikacji, spośród wymienionych w rozporządzeniu. Znalazły się tam między innymi: dowód tożsamości; szczegóły płatności, takie jak rachunek bankowy lub karta kredytowa bądź debetowa abonenta; sprawdzenie adresu IP oraz rejestracja na lokalnej liście wyborczej, jeżeli informacja taka jest publicznie dostępna. WP Pilot korzysta z dwóch pierwszych metod, na co zżymają się niektórzy internauci.

– Dobry bajer. Numer konta i zdjęcie dowodu, może jeszcze numer karty? – pisze PiotrFr na jednym z forów.

Spytaliśmy więc WP o to, w jaki sposób są gromadzone i przetwarzane te informacje.

– Dane z dowodów osobistych są pobierane tylko na poczet weryfikacji, nie są przez nas archiwizowane i są usuwane zaraz po procesie weryfikacji. Analogicznie wygląda sprawa numeru rachunku bankowego – stwierdził Dawid Banaś, specjalista ds. PR Wirtualnej Polski.

Posiadacze limitu danych nie poszaleją

Jak zapewniła nas firma, z usługi można korzystać zarówno za pomocą sieci komórkowych, domowego wifi, jak i wifi w miejscach publicznych. Kierowcy przestrzegają jednak w sieci, by uważać na limity danych. Ci z dużymi ograniczeniami nie nacieszą się usługą zbyt długo.

2GB wystarczą zaledwie na około 1 godzinę i 20 minut oglądania kanału w HD. Czyli w przeliczeniu – na półtora odcinka „Gry o tron” lub trzech „Korony królów”. Dla kanałów standardowej jakości (standard definition) telewizja zużywa już nieco mniej danych. Pakiet 2GB wystarczy więc na około 2,5 godziny. To wciąż niewiele.

Na stronie usługi czytamy co prawda, że „ilość odebranych danych może być mniejsza, ponieważ jakość sygnału jest dostosowywana do szybkości łącza użytkownika”. Słabsze łącze oznaczać jednak będzie „sygnał telewizyjny gorszej jakości”.

Fot. Pixabay/StockSnap

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu