Przy zderzeniu z prędkością 50 km/h dziecko wylatuje z siłą 1 tony

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 2 minuty

Będące częścią kampanii "Zapnij pasy. Włącz myślenie", badania przeprowadzone przez PBS DGA dla Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego w sierpniu, wykazały, że pod wpływem akcji 37 proc. przebadanych osób zwraca uwagę współpasażerom, aby zapięli pasy. 27 proc. powiedziało natomiast, że częściej zapina pasy jako pasażer z tyłu pojazdu.

"Zapinanie pasów w czasie jazdy to nie kwestia wiary, tylko zrozumienia praw fizyki" – powiedział Paweł Kurpiewski, ekspert ds. bezpieczeństwa dzieci w samochodach. "Przy zderzeniu z prędkością 50km/h ciało jest wyrzucane z siłą jednej tony" – podkreślił w trakcie konferencji prasowej w Warszawie.

Badania pokazują, że kierowcom foteliki dziecięce kojarzą się pozytywniej, aniżeli czynność zapinania pasów. Nie zmienia to jednak faktu, że przeszkodą do ich zakupu, jest na ogół cena.

Celem kampanii było przede wszystkim zwalczanie stereotypów. Jednym z nich jest ten, że tylne siedzenia są najbezpieczniejszym miejscem w samochodzie w trakcie wypadku. Nic bardziej mylnego, ponieważ bez względu na wszystko, każdy podróżny – jeżeli nie zapnie pasów – jest tak samo narażony, a co za tym idzie, sam stanowi zagrożenie dla swoich towarzyszy.

Autor: Łukasz Majcher

Zobacz również