Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Oszczędności dla firm transportowych, zmniejszenie poziomu hałasu i przede wszystkim niskoemisyjne spalanie – to podstawowe argumenty przemawiające za tym, że w kolejnych latach skroplony gaz ziemny ma szansę stać się podstawowym paliwem w samochodach ciężarowych.

Jeszcze przed 2050 r. koncern paliwowy Shell ma ambicję stać się biznesem energetycznym o zerowej emisji netto. Plan zredukowania emisji zanieczyszczeń będzie oznaczać prawdziwą rewolucję w całej branży transportowej – pojazdy ciężarowe napędzane niskoemisyjnymi paliwami zamiast dieslem mają dominować na europejskich drogach.

Pierwszy krok w tym kierunku właśnie został zrobiony – w październiku tego roku Shell uruchomił pierwszą komercyjną stację w Bielanach Wrocławskich, na której samochody ciężarowe będą mogły tankować gaz LNG. Docelowo Shell chce mieć w Polsce osiem takich stacji. W całej Europie w ramach konsorcjum bioLNG Euronet Shell zbuduje aż 39 stacji LNG przy najważniejszych szlakach transportowych. Samochody ciężarowe można już tankować błękitnym paliwem na stacjach Shell LNG w Niemczech, Belgii, Francji, Holandii, Hiszpanii oraz Turcji, a teraz też w Polsce.

Gaz ziemny przyniesie firmom oszczędności. Ale nie tylko

Gaz ziemny jako paliwo w szeroko pojętej branży transportowej nie jest nowością. W miastach spotykamy już np. ekologiczne autobusy komunikacji miejskiej napędzane gazem ziemnym. To rozwiązanie stosuje się również w mniejszych pojazdach transportowych. Teraz przyszedł czas na ciężki transport, który wymaga zasilania paliwem LNG (mniejsze pojazdy wykorzystują paliwo CNG). Nie zmienia to jednak głównego, proekologicznego celu, który jednocześnie niesie ze sobą inne korzyści dla branży transportowej. To np.:

  • oszczędności – paliwo LNG jest wydajne energetycznie i tańsze w porównaniu do oleju napędowego. Nic dziwnego, że intensywne prace nad rozwojem tego segmentu rynku prowadzą najwięksi producenci pojazdów jak Volvo czy Iveco oraz Scania.
  • polityka proekologiczna w państwach Unii Europejskiej – unijna strategia „Zielonego Ładu” zakłada, że do 2050 r. cała Wspólnota ma stać się obszarem neutralnym dla klimatu. Z pewnością będzie to oznaczać wprowadzanie szeregu nie tylko zasad, ale i proekologicznych zachęt finansowych dla branż emitujących najwięcej CO2 (transport odpowiada za jedną czwartą światowej emisji).

Przykładem może być funkcjonujące już w Niemczech zwolnienie pojazdów ciężarowych napędzanych gazem ziemnym z opłat na autostradach – ostatnio ta promocja została przedłużona do końca 2023 r. Można też założyć, że inne kraje pójdą w stronę podobnych rozwiązań.

To nie wszystko. Branża transportowa może też liczyć na pomoc w dofinansowaniu zakupów ekologicznych pojazdów – np. we Francji właściciele flot mogą liczyć na dopłatę w wysokości 6 tys. euro, w Belgii do 24 tys. euro, a w Niemczech do 12 tys. euro.

  • mniej hałasu – ten fakt docenią przede wszystkim kierowcy ciężarówek, spędzający długie godziny w trasie. Silniki napędzane ekologicznym paliwem zamiast oleju napędowego wytwarzają o połowę niższy poziom hałasu. Ma to niebagatelne znaczenie dla komfortu pracy kierowców. Ale nie tylko: cichsze pojazdy dają możliwość dostarczania towarów w miastach również w nocy, bez zakłócania „ciszy nocnej”.
  • bezpieczeństwo dostaw – ciągła rozbudowa infrastruktury potrzebnej do transportu i przechowywania skroplonego gazu ziemnego w krajach unijnych pozwala przewoźnikom być spokojnymi o możliwości tankowania pojazdów w trasie. Jeżeli chodzi o transport i magazynowanie gaz ziemny jest równie bezpieczny jak paliwa tradycyjne.

Pojazdy napędzane LNG mogą być również zasilane biometanem, który pod względem chemicznym i fizycznym jest identyczny z metanem występującym w gazie ziemnym. Stosowanie biometanu produkowanego z odpadów organicznych, takich jak odpady komunalne i rolnicze oraz nawóz, może przyczynić się do zmniejszenia emisji gazów cieplarnianych.

Jak powstaje ciekły gaz LNG?

Koncern Shell jest największym na świecie producentem gazu ziemnego, wykorzystywanego jako paliwo w transporcie. By z wydobywanego z ziemi gazu powstała ciecz, którą można tankować do pojazdów, potrzebny jest skomplikowany proces schłodzenia gazu aż do jego skroplenia. Następuje to w temperaturze -162 stopni Celsjusza. Skroplenie sprawia też, że substancja zmniejsza swoją objętość ponad 600 razy. Następnie jest magazynowana i transportowana do końcowych odbiorców.

By zobaczyć, jak przebiega cały proces skraplania gazu ziemnego i jego dystrybucji, zapraszamy do obejrzenia poniższej infografiki:

-
+

 

Co to jest Zielony Ład? Pod tym hasłem kryje się wypracowany przez Unię Europejską plan, by unijna gospodarka stała się bardziej ekologiczna i skierowana w stronę tzw. zrównoważonego rozwoju. Główne założenie polityki Zielonego Ładu wskazuje, że do 2050 r. Europa ma stać się kontynentem neutralnym dla klimatu. W kontekście transportu i paliw sprowadza się ono do tego, że podmioty tego rynku mają dążyć do tzw. zeroemisyjności netto szkodliwych gazów do atmosfery. Realizacja tego planu będzie oznaczała konieczność wspierania inwestycji w niskoemisyjne paliwa np. LNG.

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu