nakazuje od 2015 r. obniżenie o 90 proc. ilości siarki w paliwach do statków pływających po Bałtyku, Morzu Północnym oraz kanale La Manche. Wskaźnik nie może być wyższy niż 0,1 proc. Na pozostałych wodach Unii Europejskiej dopuszczalna norma to 1,5 proc., a poza tymi obszarami wskaźnik dwutlenku siarki może być na poziomie 3,5 proc.
Jak podaje „Puls Biznesu” resort transportu przedstawił właśnie projekt ustawy i rozporządzenia, wprowadzający obowiązek stosowania zaostrzonych norm przez polskie firmy. Już teraz wiadomo, że firmy zajmujące się frachtem morskim będą zmuszone albo zrezygnować z przewozów albo kupią do statków droższe niskosiarkowe paliwo. Różnica cenowa między MGO (Marine Gas Oil o zawartości siarki 0,1 proc.) a IFO (stosowanym powszechnie paliwem ciężkim) będzie bliska 60 proc. Cena nisko siarkowego paliwa może sięgnąć nawet 1200 USD za tonę.
Więcej o skutkach nowych przepisów dla firm żeglugowych, portów morskich i kosztach transportu można dziś przeczytać w „Pulsie Biznesu” na stronie 14.
źródło: e-petrol.pl
Autor: Bogumił Paszkiewicz









