Hiszpania. O mandacie poinformował media związek zawodowy CSIF. Wóz strażacki jechał “na interwencję” z prędkością 83 km/h w miejscu, gdzie maksymalna dozwolona prędkość wynosi 60 km/h. Fotoradary nie “dyskryminują” jednak żadnego typu pojazdów i robią zdjęcia wszystkim, którzy łamią przepisy.
Związek zawodowy CSIF poinformował, że otrzymał od Generalnej Dyrekcji Ruchu Drogowego (DGT) mandat za przekroczenie dozwolonej prędkości. Wóz straży pożarnej z Granady jechał ugasić pożar do miejscowości Churriana de la Vega. Pojazd poruszał się zatem z prędkością o 23 km/h wyższą niż dopuszczało ograniczenie na drodze.
Związkowcy podkreślają, że wóz miał włączony sygnał dźwiękowy oraz świetlny, w związku z czym należy go traktować jako pojazd uprzywilejowany. Nie powinno się zatem wystawiać mandatów na podstawie takich zdjęć z fotoradaru. CSIF dodaje także, że nie był to odosobniony przypadek i że straż pożarna płaci regularnie mandaty, próbując potem odzyskać wpłaconą kwotę.











