Z powodu tak nagłego ataku zimy masywne pojazdy walczą o "pion" w tańcu na lodzie. Ciężarówki mają problemy z podjazdem pod wzniesienia.
Najwięcej kłopotów na drogach w woj. świętokrzyskim miały tiry i autobusy, które wpadając w poślizg często tarasowały drogę. Było tak m.in. w Piórkowie na trasie 74 Sulejów-Hrubieszów, a także w Świętej Katarzynie, w Bodzentynie, Makoszynie, Górnie, Jakuszowicach. Tiry miały problemy z podjazdem pod górę także na Raszówce na trasie 74 Sulejów-Hrubieszów oraz na drodze nr 7 Warszawa-Kraków na Górze Baranowskiej i Górze Pogorzelskiej. Autobusy kieleckiego PKS kursowały z opóźnieniami, nawet do dwóch godzin.
Z zaistniałej sytuacji mogą cieszyć się tylko dzieci. Z powodu trudnych warunków ucznowie nie dojechali do szkół na zajęcia.
Autor: Joanna Gawlik





