REKLAMA
KSEF Eurowag E-book

Walka o ekspresówkę: petycję podpisało już 700 osób

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 3 minuty

– Budowa tzw. obejścia Węgierskiej Górki to konieczność nie tylko dla kierowców, mieszkańców gminy, ale także dla całego regionu – mówi bielski poseł PiS, Stanisław Pięta, inicjator akcji zbierania podpisów pod petycją w sprawie drogi ekspresowej S 69 z Bielska-Białej do Zwardonia. Kierowcom grozi stanie w korkach w rejonie Węgierskiej Górki.

Zebrano już 700 podpisów w sprawie 8,5-kilometrowego odcinka ekspresówki z Bielska-Białej do Zwardonia, projektu skreślonego przez rząd z Programu Budowy Dróg Krajowych. Niezadowoleni z tego faktu, są nie tylko kierowcy z Podbeskidzia, ale również ci, którzy podróżują na Słowację. Kiedy w połowie tego roku powstanie wschodnia obwodnica Bielska-Białej oraz odcinek S 69 z Bielska-Białej do Żywca, jadący do Zwardonia natrafią na wąskie gardło w Węgierskiej Górce. Zdaniem Pięty, zaprotestować powinni jednogłośnie wszyscy – bez względu na antypatie i podziały polityczne: – Gdy mieszkańcom innych regionów odbierano pieniądze na ważne inwestycje, to od razu rodziły się protesty, ludzie jechali do Warszawy wyrażać niezadowolenie. Jeśli jako mieszkańcy Podbeskidzia nie zaprotestujemy, to możemy się spodziewać, że w przyszłości znowu będziemy pomijani w ważnych dla nas sprawach. "Rezygnacja z budowy stosunkowo krótkiego odcinka drogi ekspresowej pozbawia użytkowników dróg (w tym kierowców udających się na południe Europy) korzyści wynikających z tej długo oczekiwanej inwestycji i podważa jej sens" – możemy przeczytać w petycji do premiera.

O budowę ekspresówki walczą również samorządowcy z Węgierskiej Górki. Wójt miasta, Piotr Tyrlik podkreśla, iż w kwestii drogi S 69 władze zbierają podpisy i wysyłają stosowne pisma gdzie tylko to możliwe. Akcja zbierania podpisów ma potrwać do końca kwietnia. Już teraz docierają informację, że Ministerstwo Infrastruktury postara się w przyszłym roku wygospodarować odpowiedni budżet na budowę tego odcinka, aczkolwiek na chwilę obecną trudno jest ocenić, jaki będzie finał tych deklaracji. Ukończenie tej drogi jest najważniejszą inwestycją na Podbeskidziu. Sama budowa ekspresówki zajmuje już 10 lat, ale jest na co czekać – droga umożliwi bowiem normalny dojazd z Bielska-Białej do granicy ze Słowacją, bez potrzeby przejeżdżania przez wąskie i zakorkowane drogi w gminach. Łącznie powstało już siedem odcinków, powstają też kolejne dwa: wschodnia obwodnica Bielska-Białej i odcinek Bielsko-Biała – Żywiec.

Autor: Łukasz Majcher

Zobacz również