Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie uznał, że urzędnik nakładający na przewoźnika karę za błąd w zgłoszeniu do SENT powinien rozważyć odstąpienie od sankcji w przypadku, gdy zagraża ona dalszemu funkcjonowaniu firmy. To już drugi taki wyrok.

Podobne orzeczenie w sprawie sankcji nałożonych na firmę transportową za błędy w zgłoszeniu do bazy SENT wydał w maju Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku (sygn. akt III SA/Gd 52/18) – informuje “Gazeta Prawna”.

Gdański sąd uznał, że przedsiębiorca powinien zapłacić mandat w wysokości 10 tys. zł za podanie nieprawidłowych numerów rejestracyjnych naczepy w zgłoszeniu. Sędzia podkreślił jednak, że urząd celno-skarbowy może odstąpić od nałożonej kary, jeśli mogłaby ona doprowadzić do bankructwa przewoźnika.

Konstytucyjna zasada proporcjonalności

Podobną decyzję (sygn. akt III SA/Gd 52/18) 28 czerwca tego roku podjął WSA w Olsztynie. Choć sąd potwierdził słuszność nałożonej na firmę kary, to nie zgodził się z urzędem celno-skarbowym w kwestii umorzenia sankcji. Według sędziego przepisy pakietu przewozowego pozwalają na odstąpienie od ukarania firmy. Zadaniem fiskusa jest rozważenie, “czy zaistniały przesłanki do odstąpienia od wymierzenia kary pieniężnej” – czytamy w orzeczeniu.

Według sądu sankcje powinny uwzględniać konstytucyjną zasadę proporcjonalności. W przypadku, gdy kondycja finansowa firmy jest zła, fiskus powinien rozważyć całkowite albo przynajmniej częściowe odstąpienie od nakładania kary 10 tys. zł.

Błąd w zgłoszeniu do bazy SENT

Sprawa rozpatrywana przez olsztyński WSA dotyczyła przewoźnika, który w październiku 2017 r. w zgłoszeniu do SENT transportu 3 tys. litrów oleju napędowego zamieścił niewłaściwe numery rejestracyjne ciągnika. Poza tym do systemu nie został wprowadzony numer rejestracyjny naczepy. Błąd ten został poprawiony jeszcze w trakcie kontroli, mimo to fiskus nałożył na firmę dwa mandaty:

– karę pieniężną w wysokości 5 tys. zł za nieuzupełnienie zgłoszenia przewozu o nr rejestracyjny naczepy (mowa o tym w art. 5 ust. 4 pkt 3 ustawy SENT)j. ;

– karę pieniężną w wysokości 10 tys. zł za zgłoszenie danych niezgodnych ze stanem faktycznym dotyczących nr rejestracyjnego ciągnika w związku z przewozem towaru.

Przewoźnik tłumaczył, że niewłaściwy numer rejestracyjny ciągnika został wpisany omyłkowo, a kara w wysokości 15 tys. złotych bardzo obciąży budżet jego firmy lub nawet doprowadzi ją bankructwa. Przewoźnik uznał, że zasłużył tylko na 5 tys. zł mandatu za brak numeru naczepy w zgłoszeniu.

W pierwszej kolejności należy wyjaśnić, że celem obowiązującej od 18 kwietnia 2017 r. ustawy z 9 marca 2017 r. o systemie monitorowania drogowego przewozu towarów miało być zapewnienie skutecznej kontroli przewozu określonych grup towarów. Tak zwany “Pakiet Przewozowy” miał za zadanie ograniczenie poziomu uszczupleń w kluczowych dla budżetu państwa podatkach, tj. podatku od towarów i usług oraz podatku akcyzowego, a także zwiększenie skuteczności kontroli w obszarach obarczonych istotnym ryzykiem naruszenia obowiązujących przepisów – komentuje Paulina Eliasz-Pietrusewicz z kancelarii TransLawyers.

Prawniczka podkreśla, że w tej sytuacji wprowadzona przez ustawodawcę zasada, że „organ może odstąpić od nałożenia kary pieniężnej w przypadkach uzasadnionych ważnym interesem podmiotu wysyłającego, podmiotu odbierającego albo przewoźnika lub interesem publicznym” – powinna być stosowana z uwzględnieniem konstytucyjnej zasady proporcjonalności.

Zasada proporcjonalności znajduje odzwierciedlenie w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego (por. wyroki TK w sprawach o sygn. akt K 7/05, P 43/06, K 8/04, SK 62/06) – dodaje Eliasz-Pietrusewicz.

Fot. Pixabay/manolofranco

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu