Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Eyjafjallajökull to wulkan, który zdominował ostatnio wszystkie wiadomości. Po jego wybuchu chmura pyłu uziemiła niemal wszystkie samoloty w Europie i spowodowała zakłócenia w planach podróżnych na całym świecie.

Jednak wybuch wulkanu miał wpływ nie tylko na latające środku transportu. Przemysł samochodowy również odczuł skutki uziemienia europejskich lotów.

Nissan zapowiedział, że zmuszony jest wstrzymać produkcję pewnych modeli w Japonii ponieważ firma nie jest w stanie przetransportować czujników ciśnienia powietrza z Irlandii.

Podobny problem ma zakład BMW w Spartanburg w USA, gdzie montowane są SUV-y X5 i X6. Duża część podzespołów wysyłana jest drogą lotniczą z Niemiec.

Na szczęście sytuacja na europejskim niebie wraca do normy i przestrzeń  powietrzna znów zapełnia się samolotami.

Autor: Marta Wiśniewska

Źródło: http://www.autoexpress.co.uk/news/autoexpressnews/251005/icelandic_volcano_hits_global_car_industry.html

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu