Wzmożone kontrole graniczne wciąż utrudniają transport międzynarodowy

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 2 minuty

Monachium. Kto regularnie słucha w radiu wiadomości drogowych, ten do znudzenia słyszy tę samą nazwę miejscowości: Bad Reichenhall. A informacjia brzmi tak: zator pomiędzy przejściem granicznym i węzłem Bad Reichenhall. Powód? Przywrócone kontrole na granicy Niemiec i Austrii spowodowane kryzysem migracyjnym prowadzą do tworzenia się kilometrowych korków przede wszystkim na drogach tranzytowych. Dla kierowców ciężarówek sytuacja ta staje się prawdziwą próbą nerwów. Zresztą na innych przejściach pomiędzy Bawarią i Austrią też dochodzi do licznych utrudnień.

Bawarska policja podkreśla jednak, że korki tworzą się praktycznie tylko przy wjeźddzie do Niemiec, a nie odwrotnie. Według rzecznika prasowego policji z Rosenheim do zatorów najczęściej dochodzi na odcinku autostrady A8 (Salzburg – Monachium) pomiędzy przejściem granicznym w Walesberg i węzłem Bad Reichenhall.

Generalnie jednak sytuacja w pobliżu Salzburga ulega stopniowej poprawie. Jak podaje austriacki zarządca dróg ASFiNAG w miejscu, gdzie autostrada A1 przechodzi w A8 praktycznie nie dochodzi już do żadnych opóźnień w ruchu. To samo dotyczy styku austrackiej autostrady A8 i niemieckiej A3.

Natomiast sznury ciężarówek wciąż ciągną się na autostradzie Inntalautobahn A12/A93 i tam też tworzą się kilometrowe korki.

Autor: Bartłomiej Nowak

Zobacz również