Mieszkaniec Lęborka, który został zatrzymany do kontroli drogowej przez funkcjonariuszy SG na krajowej szóstce, przewoził na lawecie cztery auta. Dwa z nich – Peugeot i VW Caddy – zostały we Francji wycofane z ruchu bez prawa ponownej rejestracji. Co więcej, osobowy Peuegeot był już nawet częściowo spalony. W myśl przepisów, samochody powinny zostać zgłoszone jako odpad, a kierowca powinien posiadać zezwolenie na transgraniczne przemieszczanie odpadów. Takiego dokumentu lęborczanin jednak nie miał.
W związku z naruszeniem ustawy o transporcie drogowym wobec kierowcy, a zarazem właściciela firmy przewozowej, zostanie wszczęte postępowania administracyjne za wykonywanie przewozu drogowego odpadów niebezpiecznych bez wymaganego zezwolenia. Dodatkowo ustecka Straż Graniczna złoży zawiadomienie do Prokuratury Rejonowej w Słupsku o popełnieniu przestępstwa.
Za przewóz z zagranicy odpadów niebezpiecznych bez zgłoszenia i zezwolenia grozi kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
źródło: strazgraniczna.pl
Autor: Bogumił Paszkiewicz









