Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Dysproporcje płacowe między pracownikami w Unii Europejskiej były przedmiotem debaty organizowanej przez Europejską Konfederację Związków Zawodowych (ETUC) a krajowymi organizacjami związkowymi. Nie zabrakło głosu NSZZ „Solidarność”. Przedmiotem szczególnego zainteresowania dyskutantów był raport Europejskiego Instytutu Związków Zawodowych (ETUI) dotyczący różnic płacowych w Europie („What drives wage gaps in Europe”, J. Drahokoupil, A. Piasna, ETUI 2017). Raport ETUI w załączeniu.

Jak wskazuje ETUC w swoim komunikacie, pracownicy północno-zachodniej Europy są lepiej opłacani, ponieważ są bardziej uczciwe i transparentne systemy ustalania płac, angażujące związki zawodowe i negocjacje z pracownikami. To, zdaniem ETUC, kluczowy składnik dobrobytu i przemysłowego sukcesu Niemiec, Austrii, Holandii i krajów nordyckich.

Zdaniem związków zawodowych tak głębokie różnice płacowe, o których wspomina ETUI nie wynikają z różnic w produktywności czy też kosztów utrzymania, lecz wiążą się przede wszystkim z kwestią korporacyjnej chciwości. To hasło, po dumpingu socjalnym, przewodzi w kolejnej kampanii związków zawodowych „Europa potrzebuje podwyżki płac”.

Związki zawodowe postulują, co jest niezwykle istotne dla pracodawców, by zasada równej płacy za tę samą pracę dotyczyła nie tylko pracowników delegowanych, lecz korporacji ponadnarodowych. Tym samym, związki zawodowe zwracają się ku tworzeniu regulacji o transgranicznych regulacjach płacowych. W dyskusji nie zabrakło także stanowiska odnoszącego się do kierowców międzynarodowych.

Jak czytamy w Tygodniku „Solidarność”: „Z punktu widzenia interesu polskich kierowców transportu międzynarodowego istotne jest, że w trakcie dyskusji pojawił się wątek europejskiej płacy minimalnej dla tego sektora, co mogłoby skutecznie przeciwdziałać dumpingowi socjalnemu. Za szukaniem takiego rozwiązania wypowiedział się m.in. Luca Visentini, sekretarz generalny EKZZ.”.

Związki zawodowe podwyższają zatem stawkę w negocjacjach europejskich. Nie tylko delegowanie w transporcie, ale ponadnarodowe, europejskie płace branżowe – czy to ustalane przez instytucje unijne, czy też w ramach grup pracodawców.

W pełni szanując rolę związków zawodowych warto zadać jednak pytanie, kiedy Europa będzie potrzebowała także rozsądku, by rozwiązania prawne odzwierciedlały rzeczywiste potrzeby i możliwości uczestników dialogu społecznego, a nie tylko polityczne hasła.

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu