Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Po brazylijskiej truckerce Sheili Bellaver i szwedzkiej piękności Angelice Larsson, przyszedł czas na kolejną panią, której nie są obce długie trasy. 21-letnia Martina McNally jest przykładem na to, że branża transportowa wcale nie odstrasza pięknych kobiet. Ochrzczona mianem irlandzkiej królowej transportu, Martina wyróżnia się na drogach nie tylko swoją urodą, ale również ciężarówką, którą prowadzi. Oryginalny truck jest wart 200 tysięcy euro!

21-letnia Martina McNally popularność zyskała dzięki występowi w programie “Stetsons and Stilettos” skupiającym się na pokazaniu życia kierowców, którzy biorą udział w corocznym zjeździe Full of the Pipe Truck Show Ireland. Truckerka na co dzień jeździ po całej Europie. Po godzinach natomiast bierze udział w konkursach organizowanych na różnego typu imprezach motoryzacyjnych. Wtedy do akcji wkracza jej Scania T-730, którą pieszczotliwie nazwała “Bully” (z ang. byczy, łobuz).

-
+

Fot. facebook.com/Martina McNally

Bully to moja duma i radość. To moja ciężarówka z “byczym” nosem, którą zabieram na wszystkie konkursy organizowane w całej Irlandii, Wielkiej Brytanii i w Europie – komentuje Martina.

Wartość samochodu wynosząca 200 tysięcy euro, to w przeliczeniu niebagatelna kwota ponad 857 tys. złotych. Martina zaznacza, że cena ciężarówki, którą porusza się na co dzień jest trzykrotnie niższa. Truck “Bully” ma moc 730 KM. Jego wygląd przyciąga wzrok, a w konkursach zajmuje zawsze wysokie lokaty – jest uznawany za jeden z dziesięciu najlepszych na Wyspach. Nic dziwnego, że ciężarówka jest flagowym pojazdem w rodzinnym biznesie transportowym Irlandki – A & M Commercials.

Kobieta w branży nadal rzadkością

W wywiadzie udzielonemu serwisowi The Mirror, Martina wspomina, że jej obecność za kierownicą monster trucka zaskakuje do tego stopnia, że potrafi… zatrzymać ruch uliczny.

– Poznajesz ludzi i wydaje ci się, że ich światła hamowania mówią: “popatrz na tę dziewczynę! Ona jeździ ciężarówką!”. Dzieci np. wskazują na mnie palcem. Rzadko się widuje kobietę-truckera – zaznacza.

Martina przyznaje również, że udział w konkursach na najlepszą ciężarówkę sprawia jej radość. Jednak musi się zmierzyć z męskim środowiskiem, które czasem potrafi dać w kość.

– Kiedy wchodzę na linię ciężarówek, pytają mnie, czy się przypadkiem nie zgubiłam. Muszę wtedy dwa razy pokazywać swój bilet wstępu, żeby udowodnić, że jestem kierowcą ciężarówki – twierdzi Martina.

Irlandka w pewnym momencie czuła się zaszufladkowana.

– Jeśli zrobisz coś nie tak, to nie dlatego, że się uczysz, tylko dlatego, że jesteś dziewczyną. To jedyna rzecz, która mi się nie podoba – puentuje.

Nie ma jednak zamiaru przestać. Martina stała się inspiracją dla innych kobiet-truckerek. Jak sama zaznacza, po udziale w show telewizji RTE, rozdzwoniły się do niej telefony od kobiet prowadzących ciężarówki.

– Jest wiele dziewczyn, które wysyłają mi SMS-y, że chcą wsiąść za kierownicę ciężarówki. Zachęcam je do tego w stu procentach. To kwestia pewności siebie – podsumowuje truckerka.

-
+

Fot.facebook.com/pg/amcommercialsltd

Fot. facebook.com/Martina McNally

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu