Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Związki zawodowe, reprezentujące pracowników XPO Logistics, zażądały pełnego dochodzenia po tym, jak Bradley Jacobs, dyrektor generalny firmy rzekomo otrzymał premię w wysokości do 80 milionów dolarów.

Chodzi o okres, w którym firma miała otrzymać od brytyjskich podatników ponad 100 milionów funtów w ramach płatności za tymczasowe urlopy, na które pracownicy zostali wysłani w związku z pandemią. W trakcie przerw od pracy osobom tym przysługuje 80 proc. dotychczasowego wynagrodzenia.

We wspólnym oświadczeniu związki zawodowe Unite i GMB zwróciły uwagę, że pracownicy XPO w Wielkiej Brytanii nie otrzymali jeszcze żadnej premii związanej z pandemią, mimo ich trudnej pracy.

W przeciwieństwie do dyrektora naczelnego, pracownicy XPO, którzy ryzykowali zdrowiem swoim i swoich rodzin, kontynuując pracę w czasie pandemii, nie otrzymają żadnej formy premii związanej z pandemią COVID-19, mimo że związki zawodowe Unite i GMB lobbowały za taką wypłatą. XPO odmówiło również wyrównania pensji pracownikom, którzy zostali wysłani na tymczasowy urlop i otrzymują jedynie podstawową stawkę rządową w wysokości 80 procent.”

Według Unite, rządowe dane o płatnościach z tytułu urlopów pokazują, że XPO zażądało co najmniej 3,28 mln funtów w grudniu 2020 r. i do 10,5 mln funtów w lutym 2021 r. Jeśli te dane zostaną uśrednione dla całego dotychczasowego okresu obowiązywania programu, to XPO otrzyma wsparcie od brytyjskiego państwa liczące ponad 100 milionów funtów w postaci płatności za tymczasowe urlopy.

Ponadto związki zawodowe twierdzą, że XPO mogło również otrzymać miliony funtów w ramach finansowanej przez podatników ulgi z tytułu podatku od działalności gospodarczej.

Związki zawodowe podkreślają też, że w 2020 roku XPO odnotowało 16,5 miliarda dolarów przychodu. W lipcu ubiegłego roku Jacobs otrzymał podobno nagrodę pieniężną w wysokości do 80 milionów dolarów oraz roczną premię w wysokości 3,3 miliona dolarów za zarządzanie firmą w czasie pandemii.

Jak można się spodziewać, związki zawodowe decyzje o premii dla prezesa przyjęły z oburzeniem. Uważają to za zniewagę wobec pracowników, którzy ryzykowali zdrowiem, aby móc utrzymać funkcjonowanie firmy w czasie pandemii.

Najwyraźniej jedna zasada jest dla szefów, a inna dla pracowników na pierwszej linii, którym odmówiono jakiejkolwiek premii. Jeszcze bardziej obrzydliwe jest to, że pieniądze brytyjskich podatników najwyraźniej trafiły prosto do kieszeni amerykańskiego dyrektora naczelnego przedsiębiorstwa” – powiedział Matt Draper, dyrektor związku Unite.

Mick Rix z GMB był równie krytyczny, oskarżając XPO między innymi o opieszałość we wprowadzaniu środków dystansu społecznego.

XPO wydaje pieniądze na wynagrodzenia dla kadry zarządzającej, co jest niczym innym jak chciwością – szczególnie, gdy porówna się to z tym, jak wolno XPO wprowadzało w życie wytyczne rządu brytyjskiego dla pracodawców, dotyczące dystansu społecznego i innych wymogów na początku pandemii. W pewnym momencie XPO zachęcało pracowników do dzielenia się kombinezonami ochronnymi do pracy w chłodni w supermarkecie Morrisons w Szkocji (sieć sklepów, dla której XPO świadczy usługi logistyczne i transportowe – przyp. red.) – dopóki nie wkroczył GMB. Nadszedł czas, aby pracownicy XPO byli traktowani z szacunkiem i mieli udział w ogromnych zyskach firmy, do których powstania się przyczyniają” – powiedział związkowiec.

Apele związków zawodowych nie pozostały bez echa. Portal Business Link donosi, że na corocznym zgromadzeniu akcjonariusze XPO odrzucili propozycję płac dla kadry kierowniczej. Był to pierwszy taki przypadek w historii firmy.

Fot. XPO Logistics

 

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu