Amerykański kierowca Bob Wyatt, tegoroczny laureat międzynarodowej nagrody „International Driver Excellence Award” przyznawanej najlepszym kierowcom w branży, przez 51 lat przejechał, bez wypadku, prawie 8 milionów kilometrów.
Co radzi swoim kolegom po fachu?
Najważniejsze,to być świadomym swojego otoczenia. Z pewnością nie raz już to słyszeliście, lecz jest to niezwykle ważne. Wejdź do ciężarówki,usiądź, rozejrzyj się. Nie bój się wyjść ze swojego pojazdu, żeby zbadać okolicę. Nie ma w tym nic wstydliwego.”
Wyatt dodaje: „W tej branży jest ogromna presja. Każdy się spieszy i chce, żebyś mu zniknął z drogi. Nie przejmuj się tym, po prostu rób swoje i pozwól reszcie robić to, co chcą i jak chcą. Jedź spokojnie, nie ścigaj się z innymi, nie próbuj być tym pierwszym.Dzięki temu będziesz dużo mniej zestresowany.”
Wyatt jest zawiedziony dzisiejszą kulturą jazdy
Jest wielu takich kierowców i nie wiem, gdzie się uczyli jeździć, ale są bardzo agresywni. Ich styl jazdy aż krzyczy: „znikaj mi zdrogi!” Trzymaj się od nich z daleka, nie bądź taki jak oni”
„Kiedyś, jak widziałeś ciężarówkę w tarapatach na poboczu, to się zatrzymywałeś i pomagałeś, nikogo się nie zostawiało z tyłu. Teraz żyjemy w zabieganym świecie. Każdy myśli, że musi się spieszyć i być pierwszy na miejscu. Poza tym przez lata zwiększyło się natężenie ruchu, co też czyni tę pracę bardziej stresującą.”
Jaki jest jego największy problem na drogach?

„Kiedy siedzisz za kółkiem, powinieneś odłożyć telefon na bok. Widziałem wiele wypadków spowodowanych przez ludzi rozmawiających przez telefon podczas jazdy.”













