Wielkopolscy inspektorzy zatrzymali do kontroli dostawczy pojazd marki Iveco. Kierowcy nakazano zjazd na punkt kontrolny przy Al. Piłsudskiego. Kontrola ładowni wykazała, że przestrzeń ładunkowa pojazdu szczelnie wypełniona jest sprzętem AGD. W toku kontroli dokonano ważenia pojazdu wagami przenośnymi. Pomiary wykazały, że rzeczywista masa pojazdu wynosi 5,5 tony, co stanowi przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej o 2 tony.
Kierowca oświadczył, że na obecnym stanowisku pracuje dopiero od ponad tygodnia i nie zdawał sobie sprawy, że przewożony sprzęt AGD jest aż tak ciężki…
Mężczyznę ukarano mandatem karnym w wysokości 500 zł oraz zakazano kontynuowania jazdy do chwili rozładowania części towaru.
Jednak „rekordzistą” okazał się kierowca pojazdu, którego ciężar przewożonego towaru zaskoczył samych inspektorów. Dopuszczalna masa całkowita wynosiła 3500 kg, a w rzeczywistości pojazd wraz z ładunkiem ważył 9950 kg! Oznacza to, że waga ładunku jaka znajdowała się na pojeździe przekraczała prawie jedenastokrotnie dopuszczalną ładowność pojazdu.
Kierowca został ukarany mandatami karnymi za naruszenia umieszczenie na pojeździe ładunku, który powodował przekroczenie DMC lub dopuszczalnej ładowności i za niezabezpieczenie ładunku.
źródło: witdpoznan.pl
Autor: Bogumił Paszkiewicz











