Ogromne redukcje u amerykańskich gigantów to sygnał, że cięcia etatów nie są już wyłącznie domeną sektora technologicznego. Najwięksi gracze, którzy w czasie pandemii masowo zatrudniali, dziś wchodzą w fazę głębokiej restrukturyzacji, a decyzje podejmowane w Stanach Zjednoczonych mogą mieć globalne konsekwencje.
UPS tnie 30 tys. etatów i odcina się od Amazona
UPS, największa firma kurierska na świecie, ogłosiła, że w 2026 r. zlikwiduje do 30 tys. miejsc pracy. Redukcje mają zostać przeprowadzone poprzez programy dobrowolnych odejść dla etatowych kierowców oraz niezastępowanie pracowników odchodzących z firmy z własnej inicjatywy.
Według agencji prasowej Reuters, kluczowym powodem decyzji jest ograniczanie wolumenów obsługiwanych dla Amazona, które – jak podkreśla UPS – są „wyjątkowo niekorzystne dla marż”. Spółka od ubiegłego r. realizuje plan zmniejszania zależności od największego klienta i przesuwania ciężaru działalności w stronę bardziej rentownych segmentów, takich jak obsługa firm z sektora ochrony zdrowia.
W 2025 r. UPS zlikwidował już 48 tys. miejsc pracy i zamknął 93 obiekty, a w pierwszej połowie 2026 r. planuje zamknięcie kolejnych 24 lokalizacji. Jak zapowiedziała prezes firmy, w 2026 r. koncern zamierza ograniczyć wolumen przesyłek Amazona o kolejny milion paczek dziennie, jednocześnie przebudowując swoją sieć operacyjną.
Rekordowe przychody mimo zwolnień
Skala cięć nie oznacza problemów finansowych. UPS poinformował, że w ostatnim kwartale 2025 r. osiągnął przychody na poziomie 24,5 mld dolarów, a prognoza na cały 2026 r. zakłada wzrost do 89,7 mld dolarów, co zaskoczyło rynek.
Według raportu rocznego za 2024 r. firma zatrudniała około 490 tys. pracowników, z czego blisko 78 tys. stanowili menedżerowie.
Amazon zwalnia 30 tys. pracowników
Na drugim biegunie relacji stoi Amazon, który potwierdził 16 tys. nowych zwolnień w strukturach korporacyjnych, domykając tym samym plan redukcji około 30 tys. etatów realizowany od października 2025 r. Spółka nie wyklucza kolejnych cięć.
Choć całościowo Amazon zatrudnia 1,58 mln osób, głównie w centrach logistycznych i magazynach, redukcje obejmują blisko 10 proc. kadry korporacyjnej i są największe w historii firmy – większe niż fala zwolnień z lat 2022–2023.
Jak tłumaczyła dyrektor ds. personalnych koncernu, decyzje mają wzmocnić organizację poprzez ograniczenie liczby szczebli zarządzania, zwiększenie odpowiedzialności zespołów i redukcję biurokracji. Jednocześnie zaznaczyła, że niektóre działy nadal będą dostosowywać zatrudnienie do nowych realiów.
Logistyka pod presją AI i automatyzacji
Zwolnienia w Amazonie i UPS wpisują się w szerszy trend. Sztuczna inteligencja i automatyzacja coraz wyraźniej zmieniają strukturę zatrudnienia w logistyce, od planowania i zarządzania łańcuchem dostaw po operacje magazynowe.
Amazon od lat inwestuje w robotyzację centrów fulfillmentowych, ograniczając zapotrzebowanie na pracę ludzką i przyspieszając kompletację zamówień. Jednocześnie dynamicznie rozwija własną sieć dostaw, co w ostatnich latach osłabiło pozycję tradycyjnych operatorów, takich jak UPS, FedEx czy amerykańska poczta.
W 2024 r. Amazon obsłużył 6,3 mld dostaw w Stanach Zjednoczonych, wyprzedzając zarówno UPS, jak i FedEx. Według prognoz, do 2028 r. może prześcignąć także operatora publicznego pod względem wolumenu przesyłek.












