Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Niemieckie centra logistyczne Amazona będą wyposażane w kamery, które mają chronić pracowników przed ryzykiem zakażenia. Nagrania z monitoringu pozwolą rozpoznać miejsca i sytuacje, w których pracownicy zbliżają się do siebie. 

Amazon będzie w niemieckich centrach dystrybucyjnych korzystał z kamer i technologii maszynowego uczenia, by zmniejszyć ryzyko infekcji wśród pracowników. System na podstawie nagrań ma pozwolić na wychwycenie punktów, w których trudniej jest utrzymać odpowiedni dystans podczas pracy. Na podstawie takich informacji firma usprawni procesy operacyjne.

W tym celu „zatrudniła najlepszych ekspertów w dziedzinie uczenia maszynowego, którzy sprawdzą możliwości dalszej poprawy w zakresie bezpiecznego dystansu w naszych budynkach” – powiedział tygodnikowi „Wirtschaftswoche” Stephan Eichensehe, rzecznik Amazona . 

Według zapewnień koncernu, system nie będzie identyfikował osób, mimo to jedno z centrów – w Lipsku – nie zgodziło się na stosowanie takiego rozwiązania. Sprzeciwiła się mu rada zakładowa chcąca zapobiec inwigilacji. Pracownicy odmówili również pomiarów temperatury.

Kamery termowizyjne w Wielkiej Brytanii

Z kolei w magazynach w Wielkiej Brytanii, podobnie jak w Stanach Zjednoczonych, Amazon wykorzystuje kamery termowizyjne, które pozwalają wykryć gorączkę u pracowników. Ta technologia pozwala na znacznie szybsze sprawdzenie temperatury niż termometry bliskiego zasięgu, jakie firma stosowała wcześniej – donosi telewizja CNN. 

Wdrożyliśmy codzienne kontrole temperatury w naszych lokalizacjach operacyjnych jako dodatkowy środek zapobiegawczy w celu wsparcia zdrowia i bezpieczeństwa naszych pracowników, którzy nadal świadczą usługi w naszych społecznościach” – powiedział BBC rzecznik Amazon.

 

Centra Amazona w Polsce i Francji

Pod koniec marca pracownicy polskich magazynów Amazona zorganizowali akcję mającą zwrócić uwagę brak środków bezpieczeństwa, które miałyby zmniejszyć ryzyko zakażenia koronawirusem. W odpowiedzi na apel Amazon w oficjalnym komunikacie poinformował, że w trosce o bezpieczeństwo zatrudnionych zwiększono liczbę autobusów dowożących pracowników do pracy, aby zmniejszyć zagęszczenie pasażerów. Wprowadzono również zalecenia co do higieny osobistej i zwiększono dystans między pracownikami w toaletach oraz na stołówkach, choć rozwiązania te zostały mocno skrytykowane przez związki zawodowe.

Na podobną sytuację narzekali pracownicy centrów logistycznych Amazona we Francji. Tam jednak sprawa przybrała zaskakujący obrót.  W połowie kwietnia sąd w Nanterre nakazał Amazonowi obsługiwać wyłącznie produkty pierwszej potrzeby. Gigant e-commerce miał w ciągu doby ograniczyć działalność magazynów związaną z przyjmowaniem, pakowaniem i przygotowywaniem do wysyłki do najbardziej niezbędnych  towarów. Za każdy dzień zwłoki, zgodnie z wyrokiem sądu, firmie miała grozić kara w wysokości miliona euro. Amazon jednak zamknął wszystkie swoje magazyny we Francji, choć uważa, że wyrok jest “niezrozumiały” i odwoła się od niego.

Fot. Amazon

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu