Autostrady: Kto zapłaci za ten przekręt?

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 2 minuty

Zdaniem wielu z nich przepisy stosowane przez GDDKiA są nielogiczne. – To całkowity pat. Nie widzę wyjścia z tej sytuacji – mówi w rozmowie z RMF FM Wojciech Malusi z Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Drogownictwa.

Początków tak fatalnej sytuacji należy doszukiwać się przede wszystkim w dopuszczeniu zbyt dużej ilości firm do przetargów. Dzięki temu spadły ceny za wykonywane usługi, ale wykonawcy zaczęli składać oferty nawet poniżej kosztów wykonania budowy. Liczyli bowiem na to, że uda im się uzyskać aneks na "dodatkowe prace" i przede wszystkim dodatkowe wynagrodzenie za ukończenie budowy w terminie. Rzeczywistość zweryfikowała jednak te plany – przyszedł kryzys, a co za tym idzie, dramatyczny wzrost cen wielu materiałów budowlanych. Natomiast zamawiający nie godzili się na zmianę kontraktów podyktowaną podwyżkami.

Malusi nie widzi rozwiązania rozwiązania tej sytuacji: – Gdyby chociaż zamawiający zezwalali w umowach na jakiekolwiek rekompensaty kontraktów w przypadku nieprzewidywalnego wzrostu cen surowców. A tego nie ma – tłumaczy.

Wojciech Warski z Business Centre Club tak komentuje stosowane przez urzędników "kryterium najniższej ceny": – Najlepiej z ich punktu widzenia jest wybrać najtańszą ofertę, bo wtedy żadna ze służb, takich jak CBA czy NIK, nie powinna mieć do nich żadnych zastrzeżeń.

Warski podkreśla jednocześnie, że GDDKiA przygotowując przetargi nie stosuje przepisów o nieuczciwej konkurencji. A nie ulega wątpliwości, iż jest to ich podstawowy obowiązek.

Zdaniem eksperta z Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Drogownictwa problemem jest to, że zamawiający dopuścili do przetargów małe firmy. Te z kolei nie musiały inwestować w sprzęt czy kadrę. Ponieważ nie obowiązują zasady, że główny wykonawca sam jest odpowiedzialny za większą część prac, jednocześnie zlecając część z nich podwykonawcom, wielokrotnie przetargi wygrywane są przez firmy "krzaki". Wyglądają one solidnie jedynie w dokumentach i oświadczeniach. W rzeczywistości ich działalność sprowadza się jedynie do organizacji pracy.

Źródło: RMF FM

Autor: Łukasz Majcher

Zobacz również