AdobeStock/ Hor

Rynek magazynowy przyspiesza przed sezonem. Rośnie popyt na pracowników

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 3 minuty

Rynek magazynowy wchodzi w okres gorących tygodni. Liczba zleceń realizowanych dziś dla firm logistycznych jest o ok. 20 proc. wyższa niż rok temu o tej samej porze. Największa aktywność koncentruje się w Polsce centralnej i na Śląsku.

Za tym tekstem stoi człowiek - nie sztuczna inteligencja. To materiał przygotowany w całości przez redaktora, z wykorzystaniem jego wiedzy i doświadczenia.

Sezonowe wzrosty zatrudnienia w logistyce nie są niczym nowym, ale – jak wynika z obserwacji Grupy Progres – zmienia się ich rytm. Zamiast długich fal rekrutacyjnych firmy coraz częściej działają skokowo. Pojawiają się krótkie, intensywne zapotrzebowania pod konkretne kategorie sprzedaży i momenty zwiększonych zamówień.

Wiosną najmocniej rosną potrzeby magazynów obsługujących m.in. serwisy związane z wymianą opon, asortyment ogrodowy, branżę odzieżową w czasie zmiany kolekcji oraz akcje handlowe wokół Dnia Dziecka. To właśnie w takich operacjach w ciągu kilku tygodni potrafi gwałtownie wzrosnąć liczba zamówień i wysyłek.

Polska centralna i Śląsk najszybciej dokładają ludzi

Grupa Progres wskazuje, że od kwietnia widać wyraźnie większą aktywność klientów z sektora logistycznego, a najwięcej rekrutacji dotyczy regionów z największą koncentracją centrów dystrybucyjnych.

– Od kwietnia obserwujemy wyraźnie większą aktywność klientów z branży logistycznej. Szczególnie dużo dzieje się w Polsce centralnej, gdzie koncentruje się wiele dużych centrów magazynowych, ale bardzo aktywny pozostaje również Śląsk – mówi Justyna Lach, dyrektor linii Progres HR Logistics w Grupie Progres.

Skala zatrudniania pracowników w logistyce wpisuje się w szersze dane o rynku pracy. Według informacji GUS, na koniec III kw. 2025 r. sektor transportu i gospodarki magazynowej oferował 11,8 tys. wolnych miejsc pracy i był drugim – po przetwórstwie przemysłowym – obszarem gospodarki z największą liczbą wakatów. Jednocześnie udział branży w ogólnej liczbie wolnych miejsc pracy wzrósł o 14,3 pkt proc.

Kogo szukają firmy i ile płacą

Największe zapotrzebowanie dotyczy dziś osób do prostych prac operacyjnych i wsparcia procesów magazynowych. W ofertach dominują stanowiska takie jak magazynier, operator kompletacji zamówień, pracownik pakujący przesyłki e-commerce, osoby do inwentaryzacji czy pomoc przy rozładunku kontenerów.

Pojawiają się też ogłoszenia dla kierowców dostaw miejskich oraz pracowników obsługujących automaty paczkowe i punkty odbioru – szczególnie w miejscowościach turystycznych. W wielu przypadkach doświadczenie nie jest wymagane, a część ofert jest kierowana do studentów i osób zaczynających karierę (np. asystenci działów logistyki, płatne praktyki letnie).

Z perspektywy pracodawców sezonowość ma dziś bardziej “chirurgiczny” charakter. Zamiast utrzymywać rozbudowane zespoły na wszelki wypadek, firmy dopasowują zatrudnienie do realnego wolumenu zamówień i dostaw.

– Piki nadal są bardzo wyraźne, ale trwają krócej niż kiedyś. Klienci zamawiają pracowników tylko na okres zwiększonej liczby dostaw – zaznacza przedstawicielka Grupy Progres.

Tagi:

Zobacz również