„Szkocki rząd musi znaleźć fundusze, by zrekompensować straty przedsiębiorcom przewozowym, którzy – nie ze swojej winy – znaleźli się w bardzo trudnej sytuacji finansowej“, mówi Burnett. „Mamy ogromną nadzieję, że obecnie trwające testy doprowadzą ostatecznie do ponownego otwarcia mostu i jego pełnej funkcjonalności – to sprawa absolutnie priorytetowa.“
RHA szacuje, że zamknięcie mostu do tej pory przyniosło branży transportowej straty na poziomie 37 milionów funtów.
„W przypadku większości przewoźników każdy dodatkowo poniesiony koszt musi zostać zamortyzowany. Marże operacyjne i tak nie są zbyt wysokie, więc liczy się każdy grosz. Już samo paliwo stanowi jedną trzecią kosztów. Dodatkowy, nieplanowany wydatek 30 funtów – bo mniej więcej tyle trzeba dopłacić do paliwa przy pojedynczym przejeździe okrężną drogą – wraz z wyższym wynagrodzeniem dla kierowców za zwiększoną ilość godzin pracy to katastrofa dla mniejszych przedsiębiorstw, które do tej pory polegały na szybkich przeprawach przez Forth Road Bridge“.
Szkocki Minister Transportu Derek Mackay twierdzi, że most będzie w pełni dostępny dla pojazdów ciężarowych w najbliższym możliwym terminie. „Forth Road Bridge będzie otwierany stopniowo. Obecnie pojazdy ciężarowe mogą z niego korzystać na zasadach ograniczonego dostępu – w porach mniejszego natężenia ruchu, na przykład nocą”, mówi Mackay.
„Mamy świadomość, że to nie rozwiązuje problemu w pełni, ale z pewnością stanowi duże ułatwienie dla lokalnych przewoźników i jest krokiem w dobrym kierunku, czyli pełnego otwarcia drogi, które planujemy na połowę marca. Oczywiście nadal będziemy rozważać wszelkie możliwości zwiększenia dostępu do mostu. Musimy jednak poczekać na wyniki testów.“
Autor: Bartłomiej Nowak









