Trans.info

Niemcy ograniczają podwyżki cen paliw. Branża transportowa naciska na obniżki myta

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 4 minuty

Niemcy ograniczają możliwość podnoszenia cen paliw do jednej dziennie, próbując zahamować skutki gwałtownego wzrostu kosztów. Branża transportowa nie ma jednak złudzeń – to rozwiązanie nie rozwiązuje problemu rosnącej presji finansowej.

Za tym tekstem stoi człowiek - nie sztuczna inteligencja. To materiał przygotowany w całości przez redaktora, z wykorzystaniem jego wiedzy i doświadczenia.

Diesel podrożał w ostatnich tygodniach o kilkadziesiąt centów na litrze, a przewoźnicy wskazują, że sytuacja wymyka się spod kontroli. W efekcie coraz głośniej domagają się realnych działań, takich jak obniżki myta, ulgi związane z opłatą CO2 oraz wsparcie płynnościowe.

Jedna podwyżka dziennie – nowe zasady na stacjach

W nowym systemie stacje paliw w Niemczech mogą podnosić ceny benzyny i oleju napędowego tylko raz dziennie – o godzinie 12:00. Obniżki nadal mogą być wprowadzane w dowolnym momencie.

Za naruszenie przepisów przewidziano kary sięgające 100 tys. euro. Jak podaje “Handelsblatt”, regulacja wchodzi w życie dzień po publikacji w Federalnym Dzienniku Ustaw, a według Ministerstwa Gospodarki oznacza to start 1 kwietnia 2026 r. Decyzja jest odpowiedzią na gwałtowne wzrosty cen paliw, wywołane sytuacją geopolityczną. Jak informuje Reuters, ceny oleju napędowego wzrosły z około 1,75 euro do ponad 2 euro za litr.

Regulacja rynku, ale nie kosztów transportu

Nowe przepisy mają zwiększyć przejrzystość rynku paliw i ograniczyć nagłe skoki cen. Rząd zapowiedział również zaostrzenie regulacji antymonopolowych. Dla branży transportowej to jednak rozwiązanie niewystarczające. Zmiana dotyczy mechanizmu ustalania cen na stacjach, ale nie obniża realnych kosztów działalności przewoźników.

Koszty paliwa rosną, rentowność spada

Niemieckie stowarzyszenie przewoźników BGL wskazuje, że koszty oleju napędowego wzrosły w marcu o 28 proc. W efekcie stawki frachtowe mogą wymagać podniesienia o 8–10 proc., aby utrzymać rentowność firm transportowych.

Dodatkowe dane branżowe pokazują jeszcze większą skalę problemu. Według “Handelsblatt” ceny diesla wzrosły o około 40 centów na litrze od początku konfliktu z Iranem. W praktyce oznacza to, że ciężarówka pokonująca 10 tys. km miesięcznie generuje dodatkowe koszty paliwa rzędu 1,2 tys. euro miesięcznie.

Myto i opłata od CO2 w centrum dyskusji

W tej sytuacji branża domaga się bardziej zdecydowanych działań. Jednym z kluczowych postulatów jest obniżenie opłat drogowych dla ciężarówek.

Według agencji prasowej Reuters niemiecki rząd rozważa takie rozwiązanie, obok innych opcji, jak obniżka VAT na paliwa, wprowadzenie limitu cenowego czy podatek od nadzwyczajnych zysków. Na razie są to jednak jedynie propozycje będące w fazie analiz.

Przewoźnicy naciskają na konkretne decyzje, wskazując m.in. na potrzebę:

  • wprowadzenia hamulca cenowego na olej napędowy,
  • zwrotu opłaty CO2,
  • zawieszenia komponentu CO2 w mycie dla ciężarówek.

Ich zdaniem obecny system powoduje podwójne obciążenie – wysokie ceny paliw i rosnące koszty regulacyjne, co bezpośrednio uderza w konkurencyjność niemieckich firm transportowych.

Presja wychodzi poza branżę transportową

Problem zaczyna być dostrzegany również poza sektorem TSL. Niemieckie stowarzyszenie przemysłu spożywczego BVE zaapelowało o obniżenie myta dla ciężarówek. Organizacja wskazuje, że konflikt na Bliskim Wschodzie wpływa na gospodarkę poprzez rosnące koszty energii, zakłócenia w logistyce oraz presję na łańcuchy dostaw. Szczególnie dotkliwe są napięcia w kluczowych korytarzach transportowych.

Branża czeka na realne decyzje

Choć wprowadzenie zasady jednej podwyżki dziennie jest pierwszym krokiem, dla branży transportowej pozostaje on niewystarczający. Bez bezpośredniego wsparcia kosztowego firmy transportowe mogą stanąć przed koniecznością podnoszenia stawek lub ograniczania działalności, co przełoży się na cały łańcuch dostaw.

W ocenie przewoźników obecna sytuacja wymaga nie regulacji mechanizmów rynkowych, lecz realnych działań obniżających koszty funkcjonowania transportu drogowego.

Tagi:

Zobacz również