REKLAMA
KSEF Eurowag E-book

x.com Pompiers 34 🇫🇷 @PompiersHerault

Burza Nils paraliżuje południe Francji. Czerwone alerty i zakazy dla ciężarówek

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 6 minut

Sztorm Nils uderzył w południową Francję z pełną siłą. Pięć departamentów objęto czerwonym alertem z powodu wiatru, powodzi i lawin, a warunki jazdy na wielu trasach określane są jako „niezwykle trudne”. Dla przewoźników i kierowców oznacza to realne utrudnienia, zamknięcia dróg oraz zakazy ruchu dla pojazdów ciężarowych.

Za tym tekstem stoi człowiek - nie sztuczna inteligencja. To materiał przygotowany w całości przez redaktora, z wykorzystaniem jego wiedzy i doświadczenia.

W nocy odnotowano porywy wiatru dochodzące do 162 km/h. Skala zniszczeń jest znaczna – 850  tys. osób w Nowej Akwitanii i Oksytanii pozostaje bez prądu, setki dróg są zablokowane przez powalone drzewa, a ruch kolejowy i drogowy w wielu miejscach wstrzymano.

Czerwone alerty i bezprecedensowe zagrożenie lawinowe

Obecnie czerwony alert obowiązuje w departamentach: Pireneje Wschodnie, Aude, Lot-et-Garonne, Żyronda oraz Sabaudia. W dwóch pierwszych przypadkach powodem są gwałtowne wiatry, w Lot-et-Garonne i Żyrondzie – powodzie, natomiast w Sabaudii – „znaczne ryzyko lawinowe”.

W Alpach ogłoszono najwyższy, piąty stopień zagrożenia lawinowego. Jak podkreślają służby, to sytuacja wyjątkowa – czerwony alert lawinowy wydano dopiero po raz trzeci w ciągu 25 lat. Ostatni raz tak wysoki poziom obowiązywał 17 lat temu i trwał tylko jeden dzień. Część ośrodków narciarskich, m.in. La Grave, została zamknięta, inne funkcjonują częściowo.

Zakazy ruchu dla ciężarówek i „niezwykle trudne” warunki na autostradach

Dla branży transportowej kluczowe są decyzje dotyczące ruchu drogowego. Ruch pojazdów ciężarowych został zakazany na głównych drogach departamentów Aude i Pireneje Wschodnie. Zakaz objął również odcinki autostrad A75 i A9 w części Hérault – decyzję podjął prefekt południowej strefy obrony i bezpieczeństwa.

Operator Vinci Autoroutes informuje o „licznych interwencjach” oraz „wyjątkowo trudnych warunkach” na autostradach A9 i A61.

Aktualną sytuację na drogach sprawdzicie na stronie rządowej informacji drogowej “Bison Futé”.

Setki zablokowanych dróg i dynamiczna sytuacja

W Aude od godz. 5 rano notowane są podmuchy wiatru o prędkości około 150 km/h na wybrzeżu. Około dziesięciu dróg jest zablokowanych lub nieprzejezdnych, a sytuacja określana jest jako bardzo zmienna. W departamencie zmobilizowano 769 strażaków oraz około sześćdziesięciu funkcjonariuszy policji i żandarmerii.

W Lot-et-Garonne blokady dróg dotyczą około pięćdziesięciu gmin. Wiele tras pozostaje nieprzejezdnych z powodu powalonych drzew. W Landes wciąż zamkniętych jest wiele dróg, a prefekt ostrzega, że osłabione drzewa nadal mogą się łamać, mimo że „najgorsze skutki burzy mamy już za sobą”.

W rejonie Bordeaux wiatr wyrywał drzewa z korzeniami, blokując ulice i utrudniając przejazd również pojazdom ciężarowym.

Gwałtownie rosnące rzeki i ewakuacje

Sytuacja hydrologiczna jest szczególnie napięta między Lot-et-Garonne a Żyrondą. W Langon poziom wody w ciągu niespełna 48 godzin wzrósł z 3,80 metra do 7,06 metra. W Cadillac przekroczył 6 metrów i może osiągnąć lub przekroczyć poziomy z poprzednich dużych powodzi – 6,12 metra w styczniu 2018 r. oraz 6,49 metra w marcu 2006 r.

W Żyrondzie ewakuowano około trzydziestu mieszkańców La Réole w ramach działań prewencyjnych. Władze monitorują poziom Garonny, który nadal rośnie.

Paraliż energetyczny i kolejowy

Według Enedis 850 tys. domów pozostaje bez prądu, z czego 485 tys. w Nowej Akwitanii i 318 tys. w Oksytanii.

W Aude liczba odbiorców bez zasilania wzrosła rano do 25  tys. w około sześćdziesięciu gminach. W Lot-et-Garonne bez prądu pozostaje 70  tys.odbiorców, w Tarn-et-Garonne ponad 29,5 tys.

Zakłócenia objęły również transport kolejowy. Od godz. 5 rano nie kursują pociągi między Bordeaux i Tuluzą oraz między Agen i Périgueux. W Narbonie niemal wszystkie połączenia odwołano do godz. 10, a część kursów dużych prędkości do Perpignan i Lyonu pozostaje zawieszona.

Co to oznacza dla przewoźników

Sytuacja jest dynamiczna i różni się w zależności od departamentu. Dla firm transportowych oznacza to przede wszystkim:

  • konieczność bieżącego monitorowania komunikatów prefektur i operatorów autostrad,
  •  uwzględnienie zakazów ruchu dla ciężarówek w Aude, Pirenejach Wschodnich oraz na odcinkach A75 i A9,
  • ryzyko nagłych zamknięć dróg z powodu powalonych drzew i lokalnych podtopień,
  • utrudnienia w rejonach przygranicznych z Hiszpanią.

W wielu miejscach wiatr osiągał wartości przekraczające 130 km/h, lokalnie do 162 km/h, co oznacza realne zagrożenie dla zestawów o dużej powierzchni bocznej.

Służby podkreślają, że mimo stopniowej poprawy w niektórych departamentach, zagrożenie nie minęło. Osłabione drzewa, wysoki stan wód i silne podmuchy wiatru nadal stanowią poważne ryzyko dla ruchu drogowego.

 

Tagi:

Zobacz również