Białoruscy celnicy poprosili członków znanego zespołu Red Hot Chili Peppers o autografy. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że muzycy otrzymali do podpisania płyty zespołu Metallica!
Basista Red Hot Chili Peppers, 53-letni Flea (Michael Peter Balzary),opowiedział ciekawą historię o białoruskich celnikach, którzy poprosili go o autograf na płytach Metallica.
Funkcjonariusze na lotnisku w Mińsku poprosili nas o podpisanie kilku płyt i zdjęć zespołu Metallica.Próbowaliśmy im wyjaśnić, że jesteśmy innym zespołem, ale celnicy byli stanowczo nastawieni na otrzymanie autografów. Nie mogliśmy nic zrobić.”, – napisał na portalu społecznościowym Instagram Flea.
Artystatwierdzi, że lubi ten zespół. Kiedyś nawet zagrali razem “FightFire with Fire”.
Ale nie jestem Robertem Trujillo (gitarzysta basowy zespołu Metallica)”, – opowiada basista.










