Amerykanie ze stanu Wisconsin wpadli na pomysł, jak rozwiązać problem, z którym często borykają się kierowcy ciężarówek. Chodzi o bezpieczeństwo jazdy na rondach. Osobówki często nie mieszczą się na rondzie, gdy wjeżdża ciężarówka, przez co bardzo łatwo o wypadek. Dlatego zdecydowano, że to ciężarówki będą miały bezwzględne pierwszeństwo.
Jak wiadomo, potrzeba jest matką wynalazku, a Amerykanie są znani z praktycznego podejścia do rzeczywistości. W stanie Wisconsin uznano, że nie ma co dłużej ryzykować wypadków na rondach z udziałem ciężarówek i aut osobowych. Dlatego tym pierwszym nadano pierwszeństwo w ruchu na rondach.
Dotyczy to każdego auta z naczepą lub tzw. solówki o długości mniej więcej 12 m. Jej kierowca będzie mógł wjechać na rondo jako pierwszy i zająć więcej niż jeden pas ruchu. Wszystko po to, aby móc swobodnie manewrować.
Amerykanie przewidzieli też przepisy na wypadek sytuacji, gdyby na drodze dojazdowej na rondo były dwa pasy i na obu pojawią się ciężarówki. Wtedy pierwszeństwo będzie miało auto zajmujące lewy pas, a to jadące po prawej stronie będzie musiało poczekać, zanim wjedzie na rondo.








