REKLAMA
Eurowag Ebook Tachografy

Ciężarówka stała rozbita na barierach na autostradzie A4, kierowca zmarł. Nikt się nie zatrzymał, aby pomóc…

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 2 minuty

Ta historia szokuje i jednocześnie budzi złość. Nikt nie zainteresował się ciężarówką wbitą w bariery między pasami ruchu na autostradzie A4 w stronę Katowic, niedaleko węzła Wrocław Południe. Tymczasem jej kierowca zasłabł i zdołał sprowadzić auto na bok, unikając zderzenia z innymi samochodami. Kierujący zmarł, ale żaden kierowca nie zatrzymał się, aby pomóc.

Tragiczny wypadek na A4

W czwartek pisaliśmy o śmiertelnym wypadku z udziałem ciężarówki na autostradzie A4. Niedaleko węzła drogowego Wrocław Południe, na pasie w kierunku Katowic auto ciężarowe uderzyło w bariery. Kierowca ciężarówki zmarł, a przez kilka godzin trasa była zablokowana

Szokujące ustalenia służb

Zgodnie z procedurą, na miejscu wypadku pracował prokurator oraz policjanci. Badali przyczyny wypadku, a ich ustalenia są szokujące!

Kierowca ciężarówki, która rozbiła się na barierach, przed zdarzeniem zasłabł. Chcąc uniknąć zderzenia z innymi autami, które mogło się zakończyć koszmarnym wypadkiem i wieloma ofiarami, zdołał sprowadzić swój wóz właśnie na bariery.

Rozbite auto stało w tym miejscu przez dłuższy czas, ale nikt z przejeżdżających kierowców się nie zatrzymał. Dopiero patrol Inspekcji Transportu Drogowego postanowił zająć się rozbiją ciężarówką. Mundurowi znaleźli w kabinie auta ciało zmarłego kierowcy

Zobacz również