INSID/Facebook

Tachograf pokazywał odpoczynek, ciężarówka jechała dalej. Kierowca groził pozwem, inspekcja zatrzymała zestaw

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 3 minuty

Czescy inspektorzy z INSID wykryli manipulację tachografem w zestawie należącym do serbskiego przewoźnika. Urządzenie rejestrowało odpoczynek kierowcy, mimo że ciężarówka była w ruchu. Kontrola zakończyła się wysoką kaucją i unieruchomieniem pojazdu do czasu usunięcia nielegalnej ingerencji.

Za tym tekstem stoi człowiek - nie sztuczna inteligencja. To materiał przygotowany w całości przez redaktora, z wykorzystaniem jego wiedzy i doświadczenia.

Do kontroli doszło 5 maja 2026 r. na drodze I/68 w miejscowości Bystřice nad Olší, niedaleko granicy z Polską. Inspektorzy INSID zatrzymali zestaw serbskiego przewoźnika po wykryciu nieprawidłowości w danych z tachografu i sterowników pojazdu.

Tachograf rejestrował odpoczynek podczas jazdy

Według informacji udostępnionych przez czeski INSID, analiza danych wskazywała na możliwą manipulację systemem rejestrującym czas pracy kierowcy. Kontrola potwierdziła podejrzenia.

Inspektorzy wykryli nieautoryzowaną ingerencję w czujnik ruchu pojazdu. Dzięki temu tachograf podczas jazdy rejestrował odpoczynek zamiast aktywności kierowcy.

Kierowca stanowczo zaprzeczał manipulacji. Groził nawet, że jeśli przez kontrolę nie zdąży na rozładunek w Rosji, będzie domagał się odszkodowania” – relacjonował Tomáš Láryš, inspektor INSID i szef regionu północno-wschodniego.

Ponad 150 tys. koron kaucji

Konsekwencje kontroli okazały się kosztowne dla przewoźnika. INSID nałożył kaucję w wysokości 150 tys. koron czeskich, czyli około 25,5 tys. złotych.

Inspektorzy zdemontowali również czujnik ruchu i zabezpieczyli go jako dowód w postępowaniu administracyjnym. Trucker nie mógł kontynuować trasy do momentu usunięcia nielegalnej instalacji.

Kierowca musiał udać się do autoryzowanego serwisu, zamontować nowy czujnik ruchu oraz przeprowadzić ponowną kalibrację. Dopiero wtedy mógł ruszyć dalej” – wyjaśnił Tomáš Láryš.

Manipulacje tachografami nadal dużym problemem

Czeski INSID podkreśla, że manipulacje tachografami nadal należą do najpoważniejszych naruszeń w transporcie drogowym. Fałszowanie zapisów pozwala ukrywać rzeczywisty czas jazdy i omijać przepisy dotyczące odpoczynków kierowców.

Inspekcja zwraca uwagę, że do wykrywania tego typu praktyk wykorzystuje dziś nie tylko analizę danych z tachografów, ale także diagnostykę sterowników pojazdu i szczegółową kontrolę techniczną.

Manipulacja tachografem pozwala ukryć rzeczywisty czas prowadzenia pojazdu i obchodzić przepisy, które mają chronić bezpieczeństwo ruchu drogowego oraz samych kierowców” – podkreśla INSID.

Nawet 200 tys. koron kaucji i ryzyko utraty licencji

Czescy inspektorzy przypominają, że w przypadku wykrycia manipulacji tachografem służby mogą na miejscu zażądać kaucji sięgającej nawet 200 tys. koron czeskich, czyli ok. 34 tys. zł). Środki te stanowią zabezpieczenie udziału przewoźnika w postępowaniu administracyjnym dotyczącym naruszenia.

Konsekwencje mogą jednak wykraczać daleko poza samą karę finansową. W przypadku poważnych lub powtarzających się manipulacji wszczynane jest również postępowanie dotyczące utraty dobrej reputacji przewoźnika. To z kolei może prowadzić nawet do cofnięcia wspólnotowej licencji transportowej.

 

Tagi:

Zobacz również