Firmy transportowe wybierają znacznie częściej transport drogowy od kolejowego do przewożenia towarów na terenie Unii Europejskiej.
Tak wynika z raportu opublikowanego we wtorek przez Europejski Trybunał Obrachunkowy. Wbrew zamierzeniom Komisji Europejskiej, transport towarów drogą kolejową na terenie UE traci na znaczeniu od 2011 roku.
UE przeznaczyła w okresie 2007 a 2013 około 28 miliardów euro na projekty kolejowe, z czego przykładowo Holandia otrzymała kwotę 77 milionów euro. Inwestycje te nie przyniosły jednak zamierzonych efektów.
Międzynarodowe pociągi towarowe jeżdżą na niektórych odcinkach ze średnią prędkością jedynie 18 km/h. Wynika to między innymi z tego, że sieci kolejowe są nadal kwestią regulowaną na poziomie krajowym, dlatego w poszczególnych państwach UE obowiązują inne zasady.
Statystyki pokazują duże różnice w udziale transportu kolejowego poszczególnych krajów członkowskich. W całej natomiast Europie, transport średnio trzech czwartych wszystkich towarów odbywa się po drogach. Przykładowo w Holandii udział transportu kolejowego wynosi jedynie 5 procent.
Według Trybunału Obrachunkowego, do wspólnego i prężnego systemu kolejowego w Europie jeszcze daleka droga. Kraje członkowskie muszą podjąć kroki w celu dopasowania do siebie systemów kolejowych. Eksperci z trybunału uważają, że same dodatkowe pieniądze nie rozwiążą problemu.









