REKLAMA
Indeka

Helrom / Astrid Piethan

Helrom wychodzi z upadłości. Restart z nowym kapitałem i znanymi nazwiskami, ale rynek pozostaje wymagający

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 3 minuty

Intermodalny operator kolejowy Helrom oficjalnie zakończył postępowanie upadłościowe. Za restart odpowiadają znane twarze, świeży kapitał i ambitne plany, jednak przed spółką wciąż stoją istotne wyzwania rynkowe.

Za tym tekstem stoi człowiek - nie sztuczna inteligencja. To materiał przygotowany w całości przez redaktora, z wykorzystaniem jego wiedzy i doświadczenia.

Helrom GmbH pomyślnie zakończyła postępowanie upadłościowe wszczęte w lipcu 2025 r. Jak informuje spółka, plan upadłościowy został prawomocnie zatwierdzony przez Sąd Rejonowy we Frankfurcie nad Menem 20 stycznia. Tym samym domknięto proces restrukturyzacji, którego celem było postawienie firmy, specjalizującej się w intermodalnym transporcie kolejowym towarów, na nowych fundamentach finansowych i organizacyjnych.

Inwestorzy stoją za udaną restrukturyzacją

Za pomyślne zakończenie procesu w szczególności odpowiada większościowy udziałowiec HRG. Grupa inwestorska, posiadająca doświadczenie w sektorze kolejowym i przemysłowym, nie tylko poszerzyła bazę udziałowców, lecz także przeorganizowała zarządzanie operacyjne za pośrednictwem nowo utworzonej spółki Helrom Holding Limited. Jak podaje Helrom, holding reprezentują Keith Heller, Thomas W. Rissman, Albert Enste oraz Roman Noack.

Noack mówi o „poważnym wyzwaniu” dla całej firmy w ostatnich miesiącach. „Tym ważniejsze jest to, że możemy teraz patrzeć w przyszłość, opierając się na wzmocnionych finansach i stabilnej strukturze” – podkreśla współzałożyciel spółki. W kolejnych etapach nacisk ma zostać położony na podstawową działalność: niezawodne połączenia, wysoką jakość usług oraz konsekwentne przenoszenie transportu na kolej.

Greenbrier, DAL i Société Générale pozostają na pokładzie

Kluczowym elementem nowej struktury jest dalsza współpraca z głównymi partnerami: amerykańską firmą Greenbrier Companies, DAL Deutsche Anlagen-Leasing oraz francuskim bankiem Société Générale. Wszyscy trzej partnerzy wspierali wcześniej Helrom finansowaniem taboru i obecnie również są częścią zatwierdzonego planu restrukturyzacji.

Spojrzenie wstecz: od dynamicznego wzrostu do luki płynnościowej

W maju 2025 r. Helrom ogłosił rundę finansowania w wysokości 32,9 mln euro i zapowiedział rozbudowę swojej sieci połączeń. Zaledwie kilka tygodni później spółka złożyła wniosek o upadłość. Jako przyczynę wskazano lukę finansową, której nie dało się szybko domknąć, zwłaszcza w obszarze kapitału własnego.

Proces inwestorski, prowadzony przez syndyka Thomasa Rittmeistera oraz PwC, trwał około trzech miesięcy dłużej, niż pierwotnie planowano. Dodatkowo zamknięcie jednej z linii w ramach generalnego remontu utrudniało bieżącą działalność operacyjną. Konsekwencją było między innymi zakończenie flagowego projektu realizowanego dla Audi.

Spojrzenie w przyszłość: stabilizacja i skalowanie

Jak podaje spółka, w nadchodzących miesiącach priorytetem będzie stabilizacja istniejących połączeń. Równolegle Helrom zamierza kontynuować skalowanie swojego modelu biznesowego. „Stworzono warunki, aby w długim horyzoncie rozwijać model biznesowy w sposób stabilny i skalowalny” – czytamy w oficjalnym komunikacie.

Roman Noack wyraźnie podziękował zespołowi syndyka Thomasa Rittmeistera oraz pracownikom Helrom za wysiłek w czasie kryzysu. Kontynuowanie działalności operacyjnej w trakcie postępowania upadłościowego było możliwe wyłącznie dzięki ich zaangażowaniu.

Intermodalna technologia Helrom pozostaje unikalnym wyróżnikiem spółki. Przewóz nienaczepialnych dźwigiem naczep bez konieczności korzystania z infrastruktury terminalowej jest uznawany za innowacyjny element przenoszenia frachtu na kolej. To, czy restart zakończy się pełnym sukcesem, pokażą najbliższe miesiące w wymagającym i konkurencyjnym otoczeniu rynkowym. Kierunek został jednak jasno wyznaczony.

Tagi:

Zobacz również