Masz newsa? Powiedz nam o tym!

W grudniu ubiegłego roku do dyspozycji kierowców został oddany prawie 4-kilometrowy odcinek prowadzący do drogi ekspresowej S19 węzeł Rzeszów Południe (Kielanówka). Łącznik powstał by samochody jadące na południe nie musiały wjeżdżać do centrum Rzeszowa. Jak się okazało – tak się nie dzieje.

Tadeusz Ferenc, prezydent Rzeszowa,  zauważa, że kierowcy samochodów ciężarowych uprzednio, aby dostać się na autostradę A4, przejeżdżali przez miasto. Obecnie, mimo wybudowania nowej trasy, w dalszym ciągu nie korzystają z możliwości komunikacyjnych łącznika. W związku z tym, prezydent chce ich tam skierować ustawiając odpowiednie znaki.

Centrum bez ciężarówek

– Ciężkie samochody niszczą drogę, znacznie zanieczyszczają powietrze i utrudniają jazdę innym kierowcom. Chcemy, aby zaraz za rondem przy ul. Podkarpackiej w kierunku miasta, umieścić znaki zakazujące wjazdu ciężarówek powyżej 12 ton do centrum. Znaki te będą kierować również ciężarówki na łącznik z S19 – wyjaśnia w rozmowie z portalem rzeszow-news.pl Maciej Chłodnicki, rzecznik prasowy prezydenta Rzeszowa.

Znaki mają pojawić się dopiero za dwa miesiące, kiedy miasto zmieni klasyfikację drogi z krajowej na wojewódzką. Tyle bowiem może potrwać procedura, którą zatwierdza Ministerstwo Infrastruktury.

Władze Rzeszowa dlatego wystosowały  apel do wszystkich operatorów systemów nawigacyjnych, w którym prosi o umieszczenie nowej drogi na udostępnianych przez nich mapach. Wszystko po to, aby nie prowadzić kierowców przez sam środek miasta.

Fot: GDDKiA

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu