REKLAMA
Indeka

Francuzi są anty antyradarom

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 2 minuty

Centroprawica wzywa premiera Francois Fillona do cofnięcia zakazu używania antyradarów i umieszczania tablic sygnalizujących kontrolę prędkości – komentuje  na podstawie informacji z francuskich mediów, PAP.  Francja chce karać  grzywną w wysokości 1500 euro oraz 6-oma punktami karnymi (12 punków karnych oznacza odebranie we Francji prawa jazdy) wszystkich kierowców korzystających z urządzeń,  pozwalających na zlokalizowanie radarów (francuska Le Figaro donosi, że co najmniej 4,7 mln Francuzów korzysta z antyradaów podczas jazdy samochodem) – czytaj: Surowe kary za antyradar. Francja:droga.

W  poniedziałek,  70 deputowanych rządzącej Unii na Rzecz Ruchu Ludowego (UMP), powiadomiło listownie  szefa rządu o swoim niezadowoleniu  ze zmian przepisów w kwestii radarów, nazywając nowe restrykcje represyjnym prawem a taktykę rządową jako narzucającą wszystkim kierowcom "świat bez samochodu". W odpowiedzi na apel deputowanych UMP,  Francois Baroin – rzecznik rządu, utwierdza społeczeństwo francuskie o stałości podjętych decyzji, które to zdaniem gabinetu Fillona mają na celu poprawę bezpieczeństwa na drogach.
Nowe przepisy zostaną wprowadzone przed jesienią tego roku a już teraz – według PAP – trwają czynności związane ze zdejmowaniem tablic sygnalizujących obecność stacjonarnych radarów.

„Według sondażu przeprowadzonego w połowie maja przez ośrodek Gfk Custom Research, ponad 70 proc. Francuzów jest przeciwnych zakazowi używania antyradarów i zniesieniu tablic informujących o stacjonarnych radarach"

 

Autor: Wioletta Szostak

Zobacz również