Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Funkcjonariusze Generalnej Dyrekcji Ruchu Drogowego (DGT) prowadzą kontrole związane z nowymi przepisami, które weszły w życie 20 maja br. Regulacje są bardzo skomplikowane i stosowanie się do nich sprawia przewoźnikom wiele trudności. Wystawionych zostało już kilkaset mandatów, choć służby miały się wstrzymać od kontroli. DGT wydało instrukcje wykonawcze, w których określa odpowiedzialność przewoźników i załadowców za mocowanie ładunków.

Służby w Hiszpanii prowadzą kontrole i wystawiają mandaty na podstawie Dekretu Królewskiego 563/2017, które reguluje zasady kontroli drogowych pojazdów użytkowych w zakresie mocowania ładunku. Mimo wcześniejszych deklaracji DGT, że do momentu opublikowania instrukcji wykonawczych do dekretu przewoźnicy nie będą karani, funkcjonariusze wystawili w sumie 258 mandatów – informuje hiszpańska federacja związków transportowych Fenadismer. Co istotne nie weryfikowali przy tym, kto jest odpowiedzialny za mocowanie ładunku.

Dekret jest bardzo skomplikowany i spowodował wiele niepewności wśród przewoźników ze względu na trudności z praktycznym zastosowaniem jego zapisów” – czytamy w komunikacie Fenadismer.

Zgodnie z nowymi regulacjami, DGT ma kontrolować sposób zabezpieczenia ładunku, także w sytuacjach nadzwyczajnych, podczas ruszania pod górę. Dzięki temu funkcjonariusze sprawdzą, czy ładunek nie zmienia położenia, a nacisk na ściany i podłoże ładowni jest minimalny. Służby stosują różne metody weryfikacji przy użyciu kątomierzy, mobilnych tensometrów, kalkulatorów załadunku oraz wag stacjonarnych.

Instrukcja 18/TV- 103

Instrukcja wykonawcza 18/TV-103 do wspomnianego wyżej dekretu została wydana przez DGT we wtorek 19 czerwca.

DGT podkreśla w niej, że prawidłowe mocowanie ładunku w pojazdach jest kwestią, której przepisy ruchu drogowego poświęcały zawsze szczególną uwagę ze względu na konsekwencje nieprawidłowego wykonywania tej czynności. Dyrekcja wymienia kolejno hiszpańskie akty prawne, które regulują mocowanie ładunku.

Zmieniony test Prawa o ruchu drogowym, użytkowaniu pojazdów silnikowych i bezpieczeństwie drogowym” (konkretnie 12 art.) zatwierdzony przez Dekret Królewski 6/2015 zakazuje umieszczać ładunek w pojeździe inaczej, niż określono w przepisach “- czytamy w instrukcji.

Ogólne Rozporządzenie o Ruchu Drogowym i nowy Dekret Królewski 563/2017 regulują szczegółowo normy dotyczące mocowania ładunku w pojazdach realizujących transport drogowy towarów.

Ponadto w odniesieniu do prawidłowego poddania ładunku DGT wskazuje na treść ustawy 15/2009 z dnia 11 listopada o umowach w transporcie drogowym transporcie towarów zawierającą ogólne przepisy, do których muszą stosować się podmioty zobligowane do mocowania ładunku.

W świetle powyższego ustalono, że z zasady za mocowanie towarów odpowiada załadowca, chyba że przed podstawieniem pojazdu strony przyjęły, że odpowiedzialność za tę czynność przejmuje przewoźnik “ – informuje DGT w instrukcji. “Niezależnie od powyższego, w przypadku usług kurierskich za mocowanie odpowiada przewoźnik”. Podobnie jest w przypadku podobnych usług polegających na dostarczaniu i przyjmowaniu paczek, które można załadować i rozładować bez użycia maszyn lub innych narzędzi obsługiwanych przez człowieka”.

Tak więc odpowiedzialność w przypadku wykroczeń związanych z mocowaniem ładunku ponosi załadowca, chyba że ustalono wcześniej przeniesienie tego obowiązku na przewoźnika (konieczne jest udokumentowanie takich ustaleń). Tylko i wyłącznie przewoźnik odpowiada za tę czynność jedynie w przypadku usług kurierskich i im podobnych.

DGT zapowiedziało także wydanie “Karty mocowania ładunku” („Ficha de estiba”), na której podmiot odpowiedzialny za mocowanie potwierdzi prawidłowe przeprowadzenie tej czynności. Miała się ona pojawić wraz z Instrukcją, lecz DGT dokumentu jak na razie nie opublikowało.

Fot. Pixabay/Jaume Jaquet

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu