Ile zarabiają polskie autostrady?

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 4 minuty

 
Kierowcy ciężarówek, średnio co miesiąc płacą za przejechanie tą trasą równowartość odcinka o długości 37 mln kilometrów. Oznacza to, że wpływy z opłat za przejazd A4 od czasu kiedy uruchomiono system poboru opłat (lipiec 2011) mogą sięgać 499 mln zł. A4 jest najdłużyszym odcinkiem objętym opłatami. Biegnie on od granicy z Niemcami przez Wrocław i Katowice – z dziurą na odcinek Katowice–Kraków koncesjonariusza Stalexport Autostrady Małopolskiej – i dalej do Niepołomic. Daje to w sumie ponad 400 km. Największy ruch odnotowuje się między węzłami Bielany Wrocławskie i Sośnica, czyli zapewniającym bezkolizyjny dojazd z Wrocławia przez Opole na Śląsk.
 
Trasa A2 wykazała ponad cztery razy mniejsze wpływy w porównaniu z A4. Wynoszą one ok. 105 mln zł. Z takim wynikiem plasuje się dopiero na 4. miejscu. O przyczynach tego informuje Gazeta Prawna: "elektroniczne myto od ciężarówek pobierane jest tylko na 103-kilometrowym odcinku GDDKiA z Konina do Strykowa, a na pozostałej części trasy, od Konina do granicy z Niemcami, którą zarządza Autostrada Wielkopolska, kierowcy tirów płacą na bramkach." Prócz tego opłata za przejazd tą autostradą wynosi ponad dwa razy więcej niż w viaTOLL, wobec czego ciężarówki jeżdżą drogą krajową nr 92, równoległą do autostrady. 
 
To właśnie droga krajowa nr 92 zajęła drugie miejsce na liście najbardziej dochodowych tras. Przyniosła ok. 121 mln zł dochodu.
 
Trzecie miejsce należy się krajowej siódemce, której odcinki objęte opłatami biegną z Warszawy w dwóch kierunkach – do Płońska i Radomia –  oraz na odcinkach ze Skarżyska-Kamiennej do Kielc i z Krakowa do Mszany. Tu wpływy wyniosły ok. 116 mln zł. 
 
Obecnie system viaTOLL działa na prawie 2 tys. km wybranych odcinków tras. W przyszłym tygodniu przedstawiciele systemu viaTOLL powinni ogłosić, iż system od inauguracji przyniósł 1,1 mld zł. Oznacza to, że przychody przekroczyły wydatki poniesione przez Skarb Państwa.
 
Od nowego roku viaTOLL poszerzy swój zasięg. Zacznie obowiązywać m. in. na 40-kilometrowym odcinku A1 ze Strykowa do Kotlisk, na 94 km gierkówki z Piotrkowa do Radziejowic i obwodnicy Elbląga na krajowej siódemce i trasie S19 w rejonie Rzeszowa. Łącznie to ponad 300 km dróg objętych nowymi opłatami. Od 30 czerwca opłaty będą pobierane na pozostałym odcinku A1 z Kotlisk do Kowala, czyli w drodze z Łodzi do Torunia.
 
Największy dochód ma przynosić odcinek A2 ze Strykowa pod Łodzią do Warszawy, udostępniony przed Euro 2012. Kolejne drogi e-myto obejmie pod koniec października. Będzie to m. in. odcinek A1 do Torunia. Na 2014 rok planowane są dalsze działania. GDDKiA ma wprowadzić opłaty dla aut osobowych na autostradach A2 ze Strykowa pod Łodzią do Warszawy i A1 – ze Strykowa do Torunia. Jeszcze przez cały 2013 r. będziemy jeździć za darmo. Bramki zostaną jednak otwarte dopiero wtedy, kiedy powstaną miejsca obsługi pasażera (MOP). Przy drogach mają powstać stacje benzynowe, parkingi i motele. 
 
Odwlecze się natomiast wprowadzenie opłat na autostradzie A4 z Krakowa do granicy z Ukrainą w Korczowie. Jak donosi Gazeta Prawna: "Po zerwaniu umowy z wykonawcą odcinka Tarnów–Dębica i ogłoszeniu nowego przetargu GDDKiA wyznaczyła wstępny termin otwarcia tej drogi dopiero na jesień 2014 r. Polskie autostrady mają ponad 1,2 tys. km długości, z czego płatne odcinki mierzą 730 km."
 
źródło: gazetaprawna.pl
 

Autor: Bogumił Paszkiewicz

Zobacz również