Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Przede wszystkim nigdy nie należy zakładać, że sytuacja finansowa naszej firmy będzie tak samo stabilna jak w dniu zawarcia umowy. Dlatego najważniejsze przy zawieraniu umowy leasingowej jest sprawdzenie jakie konsekwencje nam grożą w przypadku opóźnienia lub zaległości w spłacie rat.

Kodeks Cywilny, którego muszą przestrzegać leasingodawcy, mówi, że umowa może być wypowiedziana dopiero po pisemnym wezwaniu i jednoznacznym określeniu terminu płatności zaległej kwoty.

Kontrakt leasingowy powinien precyzyjnie określać po jakim czasie od powstanie zadłużenia możemy spodziewać się wezwania do zapłaty (najczęściej okres ten waha się od dwóch tygodni do miesiąca) i ile czasu będziemy mięli na uregulowanie należności ( w tym przypadku jest to od 2 dni do tygodnia).

Teoretycznie im dłuższy termin tym więcej czasu na zebranie potrzebnych środku, jednak należy pamiętać, że przy dłuższym terminie, wpłata zaległości może pokryć się z terminem bieżących wpłat co spotęguje problemy finansowe.

Należy też sprawdzić na jakim poziomie określone zostały w umowie odsetki za opóźnienie (najczęściej  podwójna wysokość odsetek ustawowych) oraz jakie dodatkowe koszty trzeba pokryć za wysłanie przez firmę leasingową wezwania do zapłaty (najczęściej 50 zł). Jeśli nie dotrzymamy terminów zawartych w umowie firma leasingowa ma prawo ją zerwać.

Jest jednak szansa na wprowadzenie do umowy pewnych furtek, które umożliwią nam negocjacje w razie problemów finansowych.

Jedną z nich może być zawarta w umowie możliwość zmiany harmonogramu rat, np. czasowe zmniejszenie wysokości rat, wydłużenie umowy, czy nawet zawieszenie spłaty rat na określony czas. Należy pamiętać jednak, że zmiany harmonogramu te z będą nas kosztować (średnio 300-400 zł). Leasingodawca może również wprowadzać opłaty za konkretne rozwiązania np. 500zl za wydłużenie umowy.

Jeśli jednak dojdzie już do wypowiedzenia umowy z naszej winy, ważne jest  by w umowie znalazł się zapis, że wartość odszkodowania dla leasingodawcy zostanie pomniejszona o wartość zwróconego przedmiotu leasingu.

Możliwe jest również wznowienie transakcji, ale za to też trzeba zapłacić. W przypadku niektórych firm może to kosztować nawet kilka tysięcy złotych, jednak optymalnie byłoby wynegocjować stawkę na poziomie 1-1,5 tys. zł.

Może się również zdarzyć, że z przyczyn innych niż finansowe, zechcemy zakończyć umowę wcześniej niż zakładaliśmy. Zapis umożliwiający takie rozwiązanie też musi znaleźć się w umowie.

Należy pamiętać, że przepisy podatkowe nie pozwalają na krótszy okres leasingu niż 40% okresu amortyzacji środka trwałego, co w przypadku auta oznacza przynajmniej dwa lata.

Jeśli w umowie znajduje się zapis, że raty można podnosić lub obniżać w zależności od tego czy wskaźnik, na podstawie którego działa umowa, rośnie czy spada, należy dowiedzieć się jak często raty mogą być korygowane.

Najważniejszą rzeczą jest przeczytanie umowy i jeśli mamy wrażenie, że wybrany przez nas leasingodawca nakłada zaporowe stawki wynikające z jakichkolwiek problemów, które mogą się nam przydarzyć w trakcie trwania umowy lepiej poszukać innego, który oprócz pozyskania klienta będzie bardziej przychylny w kwestiach rozwiązania problemów.

Autor: Marta Wiśniewska

Źródło: http://biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/405235,forma_finansowania_przedsiebiorstwa_jak_korzystnie_zawrzec_umowe_leasingu.html

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu