Niewiele brakowało, aby kierowca ciężarówki spowodował tragiczny wypadek na autostradzie A4 na Opolszczyźnie. Wyprzedzał inne auta tak nieodpowiedzialnie, że zasłonił im widoczność i tylko sekundy dzieliły je od zderzenia z pojazdem służby drogowej.
Do niebezpiecznej sytuacji doszło na autostradzie A4 w pobliżu Krapkowic (Opolskie). Kierowca ciężarówki wyprzedził auto ciężarowe, zjechał z lewego na prawy pas, a po chwili zabrał się za wyprzedzanie kolejnego.
W tym momencie na drodze zaczęło się robić bardzo niebezpiecznie. Za wyprzedzającą ciężarówką, która jechała przed siebie i próbowała minąć za wszelką cenę inne auto ciężarowe jadące prawym pasem, pojawiły się auta osobowe. Ich kierowcy nie widzieli, że na ich pasie kilkaset metrów dalej jest zwężenie. Drogowcy, którzy zajmowali się naprawą jezdni, zagrodzili kawałek jezdni.
Musiał zaś je widzieć kierowca ciężarówki, który mimo to nie zjechał z lewego pasa. Zrobił to dopiero tuż przed przeszkodą, narażając osobówki na zderzenie z ogrodzeniem zamkniętego odcinka autostrady.
Na szczęście kierowcy zachowali zimną krew i wyhamowali w porę, ale cała sytuacja wyglądała bardzo niebezpiecznie.
Inni kierowcy ciężarówek bardzo krytycznie i wulgarnie ocenili drogowe zachowanie swojego kolegi po fachu. Całe zdarzenie można obejrzeć na filmie poniżej.
UWAGA! Nagranie zawiera wulgaryzmy:











