Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Gdyby nie interwencja odważnego truckera policyjny pościg mógłby się skończyć dużo gorzej.

Sceny niczym z gangsterskiego filmu  rozegrały się w czeskim mieście Trzyniec w pobliżu granicy z Polską. Na stacji benzynowej w dzielnicy Ropice dwóch mężczyzn zatankowało swoje BMW, po czym odjechało nie płacąc za paliwo. Nie zdarzyło się to po raz pierwszy, więc do akcji wkroczyła policja – informuje portal drivemag.com.

Zwykle funkcjonariusze nie decydują się na pościg z powodu kradzieży, ponieważ ścigany kierowca zwykle wykonuje niebezpieczne manewry i  może stanowić poważne zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Czy czescy policjanci podjęli słuszną decyzję, trudno ocenić. Niemniej jednak bez pomocy kierowcy ciężarówki, który zastawił drogę uciekinierom, mogliby sobie nie poradzić. Zobaczcie sami:

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu