27 stycznia na trasie z Petersburga do Czerepowiec, miasta w północnej części Rosji, w obwodzie wołogdziańskim, zaginęła ciężarówka z konstrukcjami stalowymi. Kierowca, który przewoził 20-tonowy ładunek, przestał odbierać telefon. Kilka dni po zgłoszeniu zaginięcia został odnaleziony w Sankt Petersburgu.
Przewoźnik, do którego należał pojazd z ładunkiem, zgłosił zaginięcie swojego 43-letniego pracownika po tym, jak kierowca przestał odbierać telefon, a nadajnik GLONASS (rosyjski satelitarny system nawigacyjny, odpowiednik GPS) w ciężarówce przestał działać. Ostatni raz MAZ z 20 tonami konstrukcji stalowych widziano na stacji Lukoil na autostradzie murmańskiej.
Po kilku dniach policja zatrzymała kierowcę w jednym z hosteli w Sankt Petersburgu. Jak twierdził, chciał sprzedać tylko jedną konstrukcję, ale został oszukany, przez co utracił cały ładunek wraz z pojazdem. Kim byli ci oszuści, nie ujawnił. Został dostarczony na posterunek, gdzie w łazience przeciął sobie tętnicę szyjną.
W tej chwili kierowca znajduje się w szpitalu. Ładunku na razie nie znaleziono.
Foto: wikipedia.org
___________________________________________










