Kierowcy mają dość: szykują protest przeciwko przemocy w Calais i bezczynności władz

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 2 minuty

Kierowcy ciężarówek mają dość sytuacji we francuskim Calais. Jazda przez ten port staje się coraz bardziej niebezpieczna, bo rośnie agresja i brutalność uchodźców napadających na auta ciężarowe. Dlatego 5 września br. (czyli w najbliższy poniedziałek) w Calais odbędzie się duży protest kierowców.

Co zaplanowali protestujący?

W najbliższy poniedziałek w Calais kierowcy ciężarówek zorganizują dwie formy protestu:

  • blokadę odcinka autostrady A16 prowadzącego do Eurotunnelu; auta ciężarowe będą tam jechały w dużej grupie i bardzo wolno, praktycznie blokując ruch
  • uformowanie tzw. żywego łańcucha, który będzie rozciągał się między stadionem i portem w Calais

Jaki jest cel protestu?

Na łamach TransPlace pisaliśmy wielokrotnie o złej sytuacji w Calais. Koczujący tam uchodźcy próbują dostać się do Wielkej Brytanii, ukrywając się na pokładzie ciężarówek. Coraz częściej napadają na auta ciężarowe i ich kierowców, używając noży, kijów bejsbolowych lub też stosując blokady drogowe.

Władze Francji próbowały różnych metod, które pozwoliłyby zaprowadzić porządek w Calais, łącznie z wysyłaniem wojska. Poprawy jednak nie widać, jest wręcz coraz gorzej. Wielu kierowców boi się jeździć do Calais, bo wiedzą, że napad na ciężarówkę może być najmniejszym problemem, z którym przyjdzie im się zmierzyć w tym portowym mieście. 

Zobacz również