Kierowcy ciężarówek mają dość sytuacji we francuskim Calais. Jazda przez ten port staje się coraz bardziej niebezpieczna, bo rośnie agresja i brutalność uchodźców napadających na auta ciężarowe. Dlatego 5 września br. (czyli w najbliższy poniedziałek) w Calais odbędzie się duży protest kierowców.
Co zaplanowali protestujący?
W najbliższy poniedziałek w Calais kierowcy ciężarówek zorganizują dwie formy protestu:
- blokadę odcinka autostrady A16 prowadzącego do Eurotunnelu; auta ciężarowe będą tam jechały w dużej grupie i bardzo wolno, praktycznie blokując ruch
- uformowanie tzw. żywego łańcucha, który będzie rozciągał się między stadionem i portem w Calais
Jaki jest cel protestu?
Na łamach TransPlace pisaliśmy wielokrotnie o złej sytuacji w Calais. Koczujący tam uchodźcy próbują dostać się do Wielkej Brytanii, ukrywając się na pokładzie ciężarówek. Coraz częściej napadają na auta ciężarowe i ich kierowców, używając noży, kijów bejsbolowych lub też stosując blokady drogowe.
Władze Francji próbowały różnych metod, które pozwoliłyby zaprowadzić porządek w Calais, łącznie z wysyłaniem wojska. Poprawy jednak nie widać, jest wręcz coraz gorzej. Wielu kierowców boi się jeździć do Calais, bo wiedzą, że napad na ciężarówkę może być najmniejszym problemem, z którym przyjdzie im się zmierzyć w tym portowym mieście.









