REKLAMA
Omega

Kierowcy! Uważajcie na handlarzy-oszustów!

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 3 minuty

Kupno nowego samochodu na ogół kojarzy nam się z nowym etapem w życiu, pozytywnym oderwaniem się od problemów z poprzednim modelem auta. Jednak nierozważne i pochopne dokonanie zakupu może się czasami skończyć kłopotami, zwłaszcza, gdy pojazd pochodzi od oszusta. Nieświadomy nabywca może nawet wylądować w więzieniu. Zwracajcie zatem uwagę na typowe przekręty, które opisaliśmy poniżej.

Przekręt # 1: Handlarz kupuje w Niemczech mocno uszkodzone auto, które wymagać będzie sporego nakładu pracy i czasu, zanim zostanie sprzedane jako "bezwypadkowe z niewielkim przebiegiem". Aby uwiarygodnić je w oczach klienta, ten rejestruje pojazd w Niemczech na siebie, a że wydziały komunikacji nie sprawdzają czy pojazd jest fizycznie w Polsce, po kilku miesiącach od rejestracji auto jest oferowane jako "okazja". Pojazdy już zarejestrowane w Polsce cieszą się większym wzięciem niż "gotowe do rejestracji", dlatego tego typu transakcje są tylko formalnością.

Przekręt # 2: Handlujący samochodami sprowadzanymi z Unii za wszelką cenę pragną ograniczyć własną odpowiedzialność za stan towaru. Dlatego jeśli pojazd z importu został kupiony od prywatnej osoby i nie został jeszcze zarejestrowany w Polsce, komiks kupuje samochód od osoby prywatnej z innego kraju. Na umowie kupna-sprzedaży w Polsce wpisuje się dane obcokrajowca, i tym samym na umowie nie widnieją żadne faktyczne dane sprzedającego, tylko właściciela i kupującego. Cel oszusta został osiągniety – nie ma mowy o żadnej rękojmi czy próbach dochodzenia nieprawidłowości towaru zgodnie z umową!

Przekręt # 3: Handlarz kupuje auto w Anglii i rejestruje je na siebie robiąc "przekładkę". Klient kupuje natomiast samochód w przekonaniu, że pochodzi on z Niemczech. Warto dodać, że samochody sprowadzane od naszych zachodnich sąsiadów są bardziej rozchwytywane, aniżeli te z Wysp. Kupujący jednak nie wie, że sprezentował sobie auto po poważnej ingerencji w jego konstrukcję, często stanowiące zagrożenie dla bezpieczeństwa użytkownika.

Przekręt # 4:
Firmy sprowadzające używane auta kupują je po cenie netto. Handlarze używają z kolei fikcyjnego pośrednika – firmy określanej jako "słup" – zarejestrowanej np. w Czechach. Ta kupuje auto i odsprzedaje je do Polski, ale nigdy nie rozlicza się z podatku, gdyż nagle przestaje istnieć. Klient kupuje tym samym samochód, za który nie został zapłacony podatek VAT. Takie pojazdy prędzej czy później są konfiskowane.

Autor: Łukasz Majcher

Zobacz również