Czy prezes słupskiego Przedsiębiorstwa Drogowo-Mostowego dawał łapówki? Prokuratura wszczęła śledztwo w tej sprawie.
Wiesław Kurtiak, były dyrektor ZDM twierdzi, że jest niewinny i nie ma sobie nic do zarzucenia. Jego zdaniem śledztwo w jego sprawie jest zemstą za to, że po jego zwolnieniu domagał się sprawiedliwości w sądzie. Ponoć już wtedy otrzymał sygnały, że jeśli to zrobi zostanie zwolniony dyscyplinarnie.
"Jeśli ktoś wie, jak wyglądają przetargi drogowe, to wie, że tam nie ma miejsca na łapówki. Moją działalność w tym zakresie była wielokrotnie kontrolowana i wszystko było w porządku" – dodaje Kurtiak.
Na chwilę obecną wiadomo, że prezes PD-M został już przesłuchany. Prokuratura nie ujawniła żadnych szczegółów, milczy również rzecznik prasowy prezydenta miasta Słupsk.
Autor: Maciej Kowcun















