AdobeStock

Koszty pracy kierowców znów w górę. 2026 r. pod presją płac i regulacji

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 5 minut

Wzrost wynagrodzeń, zaostrzenie zasad zatrudniania cudzoziemców oraz rosnące koszty płac zagranicznych – to tylko część wyzwań, z którymi w 2026 r. mierzy się branża transportu drogowego. Dane pokazują jasno: presja kosztowa na przedsiębiorców nie maleje, a kolejne regulacje tylko ją pogłębiają.

Za tym tekstem stoi człowiek - nie sztuczna inteligencja. To materiał przygotowany w całości przez redaktora, z wykorzystaniem jego wiedzy i doświadczenia.

Równolegle sektor przygotowuje się do zmian organizacyjnych wynikających z rozszerzenia obowiązków dotyczących tachografów na transport lekki. W efekcie firmy transportowe funkcjonują dziś w rzeczywistości rosnących kosztów pracy i coraz bardziej skomplikowanego otoczenia regulacyjnego.

Trudniejsze i droższe zatrudnianie cudzoziemców

Polski transport w dużej mierze opiera się na kierowcach z zagranicy – według danych z 2025 r. w krajowych firmach pracowało ich już 146 977. Jednak w 2026 r. ich zatrudnienie stało się wyraźnie trudniejsze i droższe.

Jeśli przedsiębiorca transportowy zatrudnia kierowców spoza Polski, to coraz częściej nie może zaproponować najniższej krajowej na umowie, a resztę pensji wypłacić w zmiennych składnikach wynagrodzenia, takich jak premie i dopłaty do płac zagranicznych. Urzędy pracy wymagają, aby stawka w umowie o pracę odpowiadała średniej kwocie wynikającej z badań stawek dla różnych stanowisk pracy – komentuje Bartłomiej Zgudziak, zastępca głównego eksperta ds. analiz i rozliczeń z Grupy Eurowag.

Ekspert podkreśla, że według tych szacunków pracodawca już „na papierze” musi zagwarantować im wynagrodzenie co najmniej w wysokości 7 tys. złotych brutto – tylko wtedy ma szansę uzyskać niezbędną zgodę na zatrudnienie kierowcy z zagranicy.

Sytuacja ta może wpływać na wyższy koszt zatrudnienia. Niemniej jednak przewoźnicy nie mają wyjścia. Już od dłuższego czasu branża TSL stara się wypełniać lukę kadrową zagranicznymi kierowcami, a braki prawdopodobnie będą tylko rosnąć – dodaje Bartłomiej Zgudziak.

Wynagrodzenia kierowców rosną szybciej niż kiedykolwiek

Presję kosztową dodatkowo zwiększa wzrost przeciętnych wynagrodzeń. Obecnie średnia pensja kierowcy w transporcie międzynarodowym wynosi 9 420 zł, co oznacza wzrost o 747 zł rok do roku.

Jeszcze bardziej wymowna jest perspektywa kilkuletnia. W ciągu 4 lat wynagrodzenie wzrosło aż o 3 498 zł, co bezpośrednio przekłada się na wyższe obciążenia dla pracodawców.

To właśnie od tej kwoty naliczane są składki na ubezpieczenia społeczne i Fundusz Pracy. W efekcie:

  • ZUS na jednego kierowcę wzrósł o 313 zł miesięcznie rok do roku,
  • w ciągu 5 lat łączny koszt składek zwiększył się aż o 1 467 zł na pracownika.

Dla firm operujących dużymi flotami oznacza to znaczący wzrost kosztów operacyjnych.

Płace zagraniczne napędzają koszty

Kolejnym istotnym czynnikiem są rosnące płace minimalne w krajach, w których realizowane są przewozy. Zgodnie z przepisami przedsiębiorcy muszą wyrównywać wynagrodzenia kierowców do stawek obowiązujących lokalnie.

Od początku roku godzinowa płaca minimalna w Niemczech wynosi 13,90 euro, a w następnym roku będzie wynosić już 14,60 euro. Oznacza to blisko 14 proc. wzrost na przestrzeni tylko dwóch lat i jest to największa podwyżka płac od czasu wprowadzenia tych norm prawnych. Biorąc pod uwagę również to, że Niemcy są naszym głównym kierunkiem transportowym jest to zmiana, która znacząco wpływa na wyższe koszty zatrudnienia pracowników. A warto zaznaczyć, że płaca minimalna zmieniła się nie tylko u naszych zachodnich sąsiadów. 7 proc. podwyżka dotyczy Wielkiej Brytanii, a w pozostałych krajach odnotowane są kwoty większe o 2-3 proc. Wszystkie zmiany stawek płacy zagranicznej aktualizujemy na bieżąco w naszym systemie 4Trans do rozliczania czasu pracy kierowców – podkreśla ekspert Eurowagu.

W kontekście faktu, że polskie firmy odpowiadają za 20 proc. pracy przewozowej w Unii Europejskiej, skala wpływu tych zmian na koszty jest ogromna.

Transport lekki wchodzi w nową erę

Na horyzoncie pojawia się kolejna istotna zmiana – rozszerzenie obowiązku stosowania tachografów na transport lekki.

Od lipca 2026 r. urządzenia te będą wymagane w pojazdach o masie od 2,5 do 3,5 tony wykonujących przewozy międzynarodowe. Nowe przepisy obejmą wszystkie takie pojazdy, niezależnie od daty ich rejestracji.

Na pewno przewoźników czekają ogromne zmiany organizacyjne związane z pilnowaniem określonych limitów i wymaganych przerw w czasie jazdy, wyrobieniem odpowiednich dokumentów i rozliczeniami kierowców. Kluczowe w tym wszystkim jest dobre przeszkolenie pracowników, dla których zasady czasu pracy i obsługa tachografów są nowością. Duże znaczenie ma również dostosowanie wewnętrznych procedur do nowych wymogów. Trzeba liczyć się również z kosztami zakupu i montażu tachografów, więc będzie to nie tylko wyzwanie organizacyjne, ale również finansowe, które w znacznym stopniu może obciążyć budżet pracodawców. Co istotne, nowe przepisy nie dotyczą wyłącznie samochodów zarejestrowanych po 1 lipca, a wszystkich pojazdów, które będą wykorzystywane do realizacji transportów międzynarodowych – dodaje Bartłomiej Zgudziak.

To nie tylko wyzwanie organizacyjne, ale również kolejne obciążenie finansowe dla firm.

Koszty regulacyjne już uderzyły w branżę

Sektor transportowy ma świeże doświadczenia związane z kosztami dostosowania do regulacji. Firmy posiadające pojazdy powyżej 3,5 tony musiały w ostatnim czasie wymienić tachografy na inteligentne modele. Do 2 marca br. przewoźnicy mogli ubiegać się o refinansowanie tych inwestycji. Z danych Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa wynika, że skorzystało z niego około 15 tys. przedsiębiorców.

Zestawienie wszystkich czynników nie pozostawia wątpliwości – 2026 r. to kolejny okres silnej presji kosztowej dla branży TSL. Rosną wynagrodzenia, zwiększają się obciążenia składkowe, a regulacje krajowe i unijne wymuszają kolejne inwestycje.

Jednocześnie przedsiębiorcy wciąż muszą mierzyć się z niedoborem kierowców, co ogranicza ich możliwości optymalizacji kosztów. W efekcie utrzymanie rentowności działalności transportowej staje się coraz większym wyzwaniem.

 

Tagi:

Zobacz również