Wzrost kosztów pracy dotyczy wszystkich sektorów gospodarki, jednak jego skala różni się w zależności od branży.
TSL w ścisłej czołówce
W IV kwartale 2025 r. indeks kosztów zatrudnienia w Polsce wyniósł 170,6. Oznacza to wzrost o 7,7 proc. rok do roku oraz o 5,0 proc. względem początku 2025 r. W sektorze transportu i gospodarki magazynowej wskaźnik osiągnął poziom 190,0, co plasuje go wśród najwyższych wartości w gospodarce. Wyższy wynik odnotowano jedynie w opiece zdrowotnej i pomocy społecznej.
Wysokie poziomy indeksu występują także w działalności wspierającej (180,7), administracji publicznej i obronie narodowej (179,2) oraz w sektorze kultury i rekreacji (179,6).
Indeks kosztów zatrudnienia (IKZ, ang. Labour Cost Index – LCI) obrazuje zmiany kosztów pracy ponoszonych przez pracodawcę. Jest to wskaźnik kwartalny, obejmujący całkowite koszty zatrudnienia w przeliczeniu na przepracowaną godzinę w sekcjach PKD od B do S. IKZ należy do grupy eurowskaźników PEEI (ang. Principal European Economic Indicators), opisujących bieżącą sytuację makroekonomiczną Unii Europejskiej.
Polska na tle Unii Europejskiej
Według Grupy Progres Polska znajduje się w ścisłej czołówce krajów Unii Europejskiej pod względem poziomu indeksu kosztów pracy. Wyższe wartości odnotowano w Rumunii (172,7), na Litwie (176,7), na Węgrzech (180,0) oraz w Bułgarii (191,1).
Jednocześnie wskaźnik dla Polski pozostaje wyraźnie wyższy niż w wielu krajach Europy Zachodniej. Dla porównania wynosi on 110,7 we Włoszech, 115,2 we Francji, 116,6 w Danii, 117,6 w Finlandii, 118,6 w Hiszpanii oraz 119,2 na Malcie.
Koszty pracy rosną szybciej niż liczba godzin
Dane wskazują również na zmianę relacji między kosztami pracy a liczbą przepracowanych godzin. W IV kwartale 2025 r. koszty pracy na godzinę były o 70,6 proc. wyższe niż w 2020 r., przy podobnej liczbie przepracowanych godzin.
Dane GUS pokazują, że mamy do czynienia z trwałą zmianą warunków prowadzenia biznesu – w IV kwartale 2025 r. koszty pracy na godzinę przepracowaną były już o 70,6 proc. wyższe niż w 2020 r., przy jednocześnie niemal niezmienionej liczbie przepracowanych godzin. To oznacza, że firmy nie mogą już budować przewagi na prostym zwiększaniu zatrudnienia, tylko na jego elastycznym zarządzaniu – mówi Iwona Wieczyńska, dyrektor regionu w Grupie Progres.
Wzrost znaczenia pracy tymczasowej
Z analiz Grupy Progres wynika, że rośnie udział elastycznych form zatrudnienia. Obecnie ponad 36 proc. ogłoszeń rekrutacyjnych dotyczy pracy tymczasowej, zleceń lub umów o dzieło. Zainteresowanie takimi formami pracy zwiększyło się w 2025 r. o około 25–30 proc. względem 2024 r. Jednocześnie oferty pracy „od zaraz” stanowią około 34 proc. rynku.
W sektorach takich jak logistyka, produkcja, FMCG i handel zmienność zamówień wymaga szybkiego dostosowywania skali zatrudnienia do bieżących potrzeb operacyjnych.









![Dokręcanie śruby przewoźnikom trwa. Kto przetrwa i co musi zmienić? [WYWIAD]](https://cdn-trans.info/uploads/2026/03/a1289a0f8705bc4be556ae72978-1024x640.webp)