Mała rowerzystka wpadła pod ciężarówkę i… wyszła z tego ze strupkiem na kolanie!

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 2 minuty

Czteroletnia Elina z Mechelen w Belgii może mówić o wielkim szczęściu. Dziewczynka wracała na rowerze do domu, kiedy wielka ciężarówka, nie zauważając dziewczynki, zaczęła manewr skrętu w prawo. Rowerek dziewczynki został dosłownie zmiażdżony, ale Elina wyszła z tego cało – na pamiątkę zostało jej tylko parę zadrapań na kolanie.


Widziałam, jak moja córeczka znika pod ciężarówką” – to prawdziwy cud dla mamy Mieke Horckmans (35), że może o tym opowiadać z uśmiechem ulgi.

8e7bfbe1-a588-43d1-8eeb-3c8a6de2f54e?server=place2

Horror każdego rodzica…

Kobieta wracała z córkami do domu na rowerze, kiedy obok nich pojawiła się ciężarówka. Kierowca nie zauważył w lusterku najmłodszej dziewczynki jadącej na rowerze przed mamą i rozpoczął manewr skrętu w prawo. Kobiety jechały prawidłowo po ścieżce rowerowej – miały zielone światło. Matka dziewczynki krzyczała i rozpaczliwie dzwoniła dzwonkiem, żeby się zatrzymał, jednak kierowca miał w uszach słuchawki i nie usłyszał, a nawet dodał gazu. Kobieta i jej starsza córka przewróciły się a ich rowery trafiły pod ciężarówkę, najmłodsza, Elina zniknęła pod nią.

fd3a434e-61f7-491c-b339-56ec799b742e?server=place2

… i nieoczekiwany happy end!

Z drżącym sercem matka obiegła ciężarówkę – po drugiej stronie pojazdu, na chodniku, stała Elina – udało się jej przesunąć między kołami ciężarówki. Po całym zdarzeniu pozostał jej jedynie strupek na kolanie.

Zobacz również