W całej Europie szefowie policji drogowej wzywają Unię Europejską do przyjęcia takich przepisów, które pozwolą karać kierowców za wykroczenia popełnione za granicą.
Dane Tispolu wskazują, że zagraniczni kierowcy odpowiadają tylko w 5 proc. za zwiększenia ruchu na drogach, ale na nich przypada 15 proc. przekroczeń limitu prędkości na drogach. Wlepienie im mandatu, kiedy wrócą już do swoich domów jest często niemożliwe. Procedury, które mają ułatwić pracę policji nie są bardzo skomplikowane do wdrożenia. Potrzebne jest tylko porozumienie między krajami członkowskimi UE, w którym będą przestrzegać zasad i ujednoliceń mechanizmów ścigania.
Autor: Joanna Gawlik








