REKLAMA
Eurowag Czas na transport #45

Zdjęcie: AdobeStock_artjazz

Mercosur: europejski pakt antytrumpowski. Co oznacza dla branży transportowej i logistycznej

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 5 minut

Po ponad 25 latach negocjacji umowa o wolnym handlu UE–Mercosur jest bliska wdrożenia. Dla firm transportowych i logistycznych oznacza to potencjalnie większe wolumeny przewozów, stabilniejsze łańcuchy dostaw oraz nowe kierunki dywersyfikacji zaopatrzenia. Jednocześnie porozumienie wywołało falę protestów, szczególnie we Francji. Co ta umowa realnie wnosi dla branży transportowej i logistycznej – i gdzie kryją się związane z nią ryzyka?

Tekst, który czytasz, został przetłumaczony za pomocą automatycznego narzędzia, co może wiązać się z pewnymi nieścisłościami. Dziękujemy za wyrozumiałość.

Po dekadach negocjacji państwa członkowskie Unii Europejskiej na początku stycznia 2026 r. udzieliły politycznej zgody na zawarcie umowy o wolnym handlu z czterema południowoamerykańskimi krajami Mercosur: Brazylią, Argentyną, Urugwajem i Paragwajem. Podpisanie dokumentu zaplanowano na połowę stycznia w Asunción. Następnie porozumienie będzie musiało zostać zatwierdzone przez Parlament Europejski.

Umowa tworzy jeden z największych obszarów wolnego handlu na świecie – obejmujący ponad 700 milionów mieszkańców i odpowiadający za około jedną piątą globalnej produkcji gospodarczej. Według Komisji Europejskiej ponad 90 proc. ceł ma zostać stopniowo zniesionych. Dla przedsiębiorstw oznaczałoby to oszczędności rzędu około czterech miliardów euro rocznie na cłach i opłatach.

Co umowa oznacza w praktyce dla transportu i logistyki?

Dla sektora transportu i logistyki porozumienie UE–Mercosur ma znaczenie strategiczne. Obniżenie ceł i barier handlowych najprawdopodobniej przełoży się na wyraźny wzrost dwustronnych przepływów towarowych, a wraz z nimi na rosnący popyt na transport morski, lotniczy i lądowy.

Według danych Komisji Europejskiej kraje Mercosur sprowadziły z Unii Europejskiej towary o wartości około 53 mld euro w 2024 r., podczas gdy eksport UE do regionu osiągnął poziom około 57 mld euro. Analizy zakładają, że po wejściu umowy w życie eksport może wzrosnąć nawet o 39 proc.

Dla operatorów logistycznych oznacza to w praktyce:

  • wzrost wolumenów kontenerowych i drobnicowych w portach,
  • większy popyt na logistykę projektową, motoryzacyjną oraz logistykę maszyn i urządzeń,
  • rosnące znaczenie multimodalnych łańcuchów transportowych między Europą a Ameryką Południową,
  • dodatkowe wymagania w zakresie odpraw celnych, świadectw pochodzenia i zgodności regulacyjnej (compliance).

Germany Trade & Invest zwraca również uwagę, że umowa ułatwia dostęp do surowców krytycznych, takich jak lit i miedź, co ma istotne znaczenie dla logistyki baterii, e-mobilności oraz sektora energetyki odnawialnej.

Motoryzacja, inżynieria mechaniczna i chemia jako motory wzrostu

Zwłaszcza sektory już silnie włączone w globalne łańcuchy dostaw mogą skorzystać na porozumieniu. Należą do nich przemysł maszynowy i budowy instalacji, branża chemiczna i farmaceutyczna oraz sektor motoryzacyjny.

Prezes Niemieckiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego Hildegard Müller określiła polityczną zgodę Unii Europejskiej jako „długo oczekiwaną i bardzo dobrą wiadomość dla Europy jako lokalizacji biznesowej”. Obniżenie dotychczas wysokich ceł – sięgających do 35 proc. na samochody osobowe i 18 proc. na części samochodowe – otwiera istotny potencjał wzrostu. Rosnący popyt ze strony regionu Mercosur oddziaływałby na cały europejski łańcuch tworzenia wartości, w tym na łańcuchy logistyczne.

Dlaczego opór był tak silny?

Mimo znaczących szans gospodarczych umowa UE–Mercosur od początku budziła silne kontrowersje polityczne. Szczególnie we Francji w ostatnich miesiącach dochodziło do masowych protestów rolników. Blokady autostrad przy użyciu ciągników rolniczych, a także utrudnienia w dojazdach do portów i centrów logistycznych, spowodowały poważne zakłócenia w krajowym i międzynarodowym transporcie towarów.

Źródłem sprzeciwu są obawy, że tańszy import produktów rolnych z Ameryki Południowej – takich jak wołowina, drób, cukier czy etanol – zwiększy presję konkurencyjną na europejskich producentów. Choć umowa przewiduje klauzule ochronne oraz kontyngenty importowe, wiele organizacji branżowych uważa je za niewystarczające.

Dla branży transportowej i logistycznej protesty miały natychmiastowe skutki: wydłużone czasy tranzytu, opóźnienia w łańcuchach dostaw i wzrost kosztów operacyjnych. Jednocześnie wydarzenia te pokazują, jak silnie decyzje w polityce handlowej wpływają na codzienne funkcjonowanie transportu.

Głosy biznesu i przemysłu

Pomimo kontrowersji nastroje w środowisku biznesowym pozostają w dużej mierze pozytywne. Tanja Gönner, dyrektor generalna Federacji Niemieckiego Przemysłu, określiła porozumienie jako „ważny sukces dla gospodarki niemieckiej i europejskiej”. Jej zdaniem Mercosur przynosi wymierne korzyści, wzmacnia konkurencyjność przedsiębiorstw i wysyła jasny sygnał poparcia dla wolnego handlu opartego na jasno określonych zasadach.

Volker Treier, odpowiedzialny za handel zagraniczny w Związku Niemieckich Izb Przemysłowo-Handlowych, podkreślił z kolei, że w obliczu obecnego spowolnienia gospodarczego otwieranie nowych rynków ma kluczowe znaczenie. Umowa wzmacnia bezpieczeństwo łańcuchów dostaw, poprawia dostęp do surowców i zwiększa atrakcyjność regionu jako miejsca inwestycji.

Harmonogram i nadal istniejące niepewności

Mimo udzielonej zgody politycznej umowa UE–Mercosur nie weszła jeszcze w życie. Po podpisaniu dokumentu konieczne będzie zatwierdzenie go przez Parlament Europejski. Części porozumienia mogą zostać zastosowane tymczasowo, jednak pełna ratyfikacja przez parlamenty narodowe państw członkowskich może potrwać nawet do 2028 r.

Dla firm transportowych i logistycznych oznacza to jedno: zapowiadane korzyści celne na razie nie obowiązują. Przedsiębiorstwa powinny już teraz analizować swoje przepływy handlowe, sprawdzić reguły pochodzenia oraz przygotować scenariusze etapowego obniżania ceł. Zasadnicze zmiany operacyjne warto jednak wdrażać dopiero w momencie formalnego rozpoczęcia stosowania przepisów.

Wnioski: duże szanse, złożone wdrożenie

Umowa UE–Mercosur ma potencjał, by istotnie zwiększyć transatlantyckie przepływy towarowe i stworzyć nowe możliwości wzrostu dla operatorów transportu i logistyki. Jednocześnie ryzyko polityczne pozostaje wysokie – nie tylko ze względu na sprzeciw sektora rolnego, lecz także w kontekście wymogów dotyczących zrównoważonych łańcuchów dostaw.

Dla branży porozumienie oznacza przede wszystkim większe wolumeny, większą złożoność operacyjną oraz rosnące znaczenie ceł, compliance i kompetencji sieciowych.

Tagi:

Zobacz również