Wiceprezydent Warszawy Jacek Wojciechowicz tłumaczy, że dzięki zawężeniu ulic ograniczą liczbę samochodów w centrum miasta, a to pozwoli uniknąć komunikacyjnego paraliżu centrum Warszawy. Gdyby zabrakło ograniczeń nie dałoby się zupełnie wjechać do centrum. Dodatkowe pasy ruchu nie zmienią sytuacji – wiceprezydent uważa, że od razu by się zapełniły kolejnymi samochodami.
Polityka ratusza faworyzuje pieszych i rowerzystów. Władzom zależy na tym, by ruch samochodowy był jak najbardziej wyeliminowany. Ma temu służyć także metro. Oprócz zawężenia głównych ulic, ratusz planuje także ograniczenie miejsc parkingowych w centrum.
źródło: gazetaprawna.pl
Autor: Bogumił Paszkiewicz







