Spór o rachunki za oświetlenie doprowadził do kłopotliwej sytuacji dla kierowców. Grozi im podróżowanie w ciemnościach na Autostradowej Obwodnicy Wrocławia. Powodem jest konflikt między Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad, a gminami. Ci drudzy nie chcą płacić za "latarnie, które nie należy do nich".
Budowa Autostradowej Obwodnicy Wrocławia dobiegnie końca za trzy miesiące. Ta formalnie będąca autostradą tylko od A4 do węzła Psie Pole, 36-kilometrowa droga, przecinać ma gminy Kobierzyce, Kąty Wrocławskie i Długołęka. Te natomiast będą łącznikami autostradowymi, co wiąże się z opłatą za prąd przez GDDKiA, właściwie tylko na na autostradzie. Koszty oświetlenia na pozostałych 10 kilometrach, powinny zdaniem urzędu być opłacane przez gminne samorządy. Podpierają się w tym przypadku prawem energetycznym, w myśl którego to właśnie uiszczanie opłat za energię na tego typu drogach powinno leżeć w geście gmin.
Ryszard Pacholik, wójt Kobierzyc, stanowczo odcina się od planów GDDKiA: – Absolutnie nie będziemy płacić. Pójdziemy nawet do sądu, jeśli będzie trzeba. Na terenie gminy powstaje jeszcze obwodnica Tyńca Małego, i to właśnie te ewentualne, dodatkowe obciążenie finansowe, spędza sen z powiek samorządowcom. Pacholik kontynuuje: Razem z AOW mielibyśmy na utrzymaniu około 500 lamp. Szacujemy, że kosztowałoby nas to blisko pół miliona rocznie.
Kobierzyce uważają, że obwodnica należy do GDDKiA i to oni odpowiadają za kwestie oświetlenia. Podobną opinię podzielają władze gminy Długołęka. Również i oni tłumaczą się brakiem środków w budżecie. Zdaniem dyrekcji GDDKiA uchylenie się od opłat jest złamaniem prawa. Jej przedstawiciele podkreślają problem, jakim może być dojście do wypadku na nieoświetlonej drodze i konsekwencjach z tego wynikających: Latarnie budowane są w newralgicznych miejscach na trasie. Jeśli na skrzyżowaniu nie będzie działać oświetlenie, a dojdzie do wypadku, gminy mogą się spodziewać pozwów sądowych od poszkodowanych – mówi Joanna Borkowska, rzeczniczka urzędu.
GDDKiA zamierza stanowczo rozwiązać patową sytuację. Za dwa tygodnie wyłączone zostanie oświetlenie na obwodnicy Oleśnicy: – Obwodnica została otwarta w 2006 roku i od tego czasu kilkakrotnie apelowaliśmy do miasta oraz gminy Oleśnica, by przejęły wybudowane tam latarnie. Dłużej nie zamierzamy czekać.
Autor: Łukasz Majcher









