REKLAMA
Eurowag eBooks

Fot. GDDKiA/zdjęcie ilustracyjne

Przewoźnicy kontenerowi zapowiadają protest. Sparaliżują drogi wokół portów Trójmiasta

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 6 minut

7 stycznia 2026 r. przewoźnicy kontenerowi zorganizują przejazd protestacyjny ciężarówek w rejonie Portu Gdańsk i Portu Gdynia. Akcja potrwa od godz. 8 do 20. Według zgłoszenia, weźmie w niej udział około 300 ciężarówek.

Protest jest kulminacją trwającego od kilku miesięcy sporu dotyczącego dostępu do infrastruktury portowej, systemów awizacji oraz planowanych i już wprowadzanych opłat, które, zdaniem przewoźników, są nieprzejrzyste, nieuzasadnione prawnie i przerzucają koszty funkcjonowania terminali na najsłabsze ogniwo łańcucha dostaw.

Zgromadzenie zostało oficjalnie zarejestrowane w Biuletynie Informacji Publicznej Urzędu Miejskiego w Gdańsku. Protest przybierze formę przejazdu kolumny ciężarówek pomiędzy kluczowymi arteriami Trójmiasta, z dwoma dłuższymi postojami.

Najważniejsze punkty trasy:

  • start: ul. Kontenerowa w Gdańsku – godz. 8:10,
  • przejazd m.in. DK89 (ul. mjr. Sucharskiego), S7, DK91 (Trakt św. Wojciecha), S6 – Obwodnica Trójmiasta, następnie zjazd ulicą Eugeniusza Kwiatkowskiego do ul. Janka Wiśniewskiego,
  • postój w Gdyni przy ul. Janka Wiśniewskiego (2–3 godz.) – prezentacja postulatów,
  • powrót trasą S6/S7 do Gdańska,
  • postój końcowy przy ul. Kontenerowej w Gdańsku (ok. 3 godz.).

Organizatorzy nie wykluczają dalszych działań bezpośrednio w rejonie terminala Baltic Hub po zakończeniu oficjalnego zgromadzenia.

Od listów otwartych do strajku

Protest nie jest wydarzeniem jednorazowym. Jak wynika z dokumentów, wszystko zaczęło się od pierwszego listu otwartego skierowanego do Prezydenta RP, Premiera, ministerstw oraz instytucji nadzorczych. Przewoźnicy zwracali w nim uwagę na brak transparentności systemu slotów godzinowych, nierówne traktowanie firm, wprowadzenie nieuzasadnionych opłat dodatkowych oraz praktyki, które ich zdaniem naruszają zasady uczciwej konkurencji i stabilności łańcucha dostaw.

W następstwie tych działań Zarząd Morskiego Portu Gdańsk (ZMPG) przeprowadził konsultacje dotyczące dostępu do terminala Baltic Hub i planowanej opłaty za wjazd. 

– Z opracowania ZMPG jasno wynika brak podstaw prawnych i akceptacji na działania portu – twierdzi Maciej Korthals, CEO firmy logistycznej Tidi-Log i jeden z organizatorów protestu.

Mimo tego, jak podnoszą organizatorzy protestu, terminale nie podjęły realnych rozmów, ograniczając konsultacje do wybranych organizacji branżowych o charakterze prywatnym, które nie reprezentują całej grupy przewoźników kontenerowych.

Spór o opłaty i system awizacji

Największe kontrowersje budzi planowana opłata za wjazd do terminala Baltic Hub, która, zgodnie z informacjami z raportu ZMPG, miała wynosić 65 zł za wjazd w godzinach 10–22. Konsultacje pokazały, że:

  • 90 proc. respondentów uznało za akceptowalną stawkę poniżej 10 zł,
  • większość przewoźników nie widzi związku pomiędzy opłatą a realną poprawą płynności operacyjnej,
  • obecny system awizacji oceniono bardzo nisko: średnio 4,19/10 za szybkość obsługi i 4,02/10 za jakość

Co więcej, aż 47 proc. ankietowanych uznało system za nieprzewidywalny, co w praktyce uniemożliwia planowanie pracy kierowców i flot, a tym samym zwiększa koszty działalności transportowej.

– Kolejnym etapem był drugi list otwarty do portów oraz spedycji. Niestety terminale pozostały głuche na wskazany problem i nie podjęły rozmów. W przypadku Baltic Hub została wystosowana informacja, że prowadzą konsultacje społeczne z instytucjami PSPD, PISIL i SPTK – informuje Maciej Korthals.

Postulaty przewoźników

Choć postulaty zostały skierowane oddzielnie do kilku terminali (BCT, GCT, Balticon, Baltic Hub), ich treść jest spójna. Przewoźnicy domagają się m.in.:

  • rezygnacji z dodatkowych opłat, na które, ich zdaniem, brakuje podstaw prawnych,
  • zwiększenia liczby dostępnych slotów dla kontenerów pełnych i pustych,
  • zniesienia lub gruntownej reformy systemów typu YBC,
  • pełnej transparentności awizacji i równego dostępu do infrastruktury,
  • skrócenia czasu obsługi pojazdów i usprawnienia komunikacji operacyjnej,
  • jasnych zasad zamykania terminali z powodów pogodowych.

Z raportu konsultacyjnego jasno wynika, że 75 proc. ankietowanych wjeżdża na terminal Baltic Hub codziennie, a ponad połowę stanowią mikro i małe firmy transportowe, działające na niskich marżach. Dla nich każda dodatkowa opłata i każda godzina nieproduktywnego postoju oznacza realne ryzyko utraty rentowności.

Przewoźnicy podkreślają również, że przerzucanie na nich kosztów nieefektywnej organizacji pracy terminali destabilizuje cały łańcuch dostaw – od spedytorów, przez magazyny, po odbiorców końcowych.

Odpowiedź Baltic Hub

W odpowiedzi na zarzuty, Baltic Hub Container Terminal sp. z o.o. podkreśla, że celem planowanych zmian w systemie rezerwacji pojazdów eBRAMA (VBS) jest “poprawa efektywności operacyjnej” oraz “wyeliminowanie zjawiska tzw. “no-show” i nadmiernej koncentracji przyjazdów”, które prowadzą do kolejek i nieprzewidywalnych czasów obsługi. Spółka wskazuje, że proponowane rozwiązania oparte są na sprawdzonych praktykach stosowanych w największych portach Europy.

Szanujemy prawo wszystkich interesariuszy do wyrażania swoich opinii i pozostajemy otwarci na dialog. Jednocześnie dostrzegamy, że każda optymalizacja procesów wymaga ścisłej współpracy pomiędzy zainteresowanymi stronami” – czytamy w oświadczeniu spółki przesłanym do redakcji trans.iNFO. 

Baltic Hub podkreśla, że prowadzi regularne konsultacje z organizacjami branżowymi, takimi jak PSPD, PISIL i SPTK, oraz że w grudniu 2025 roku odbyły się dwa spotkania poświęcone omawianiu propozycji zmian. Kolejne rozmowy, jak informuje Baltic Hub, zaplanowano na styczeń 2026 r.

Co dalej?

Organizatorzy zapowiadają, że 7 stycznia protest nie zamknie sprawy, jeśli nie dojdzie do rzeczywistego dialogu i zmian systemowych. W tle pozostają postępowania wyjaśniające oraz możliwość dalszych działań wobec praktyk, które, zdaniem przewoźników, naruszają zasady dostępu do infrastruktury krytycznej.

Podkreślamy, że naszym celem nie jest konflikt, lecz współpraca na rzecz sprawniejszego i bardziej przejrzystego funkcjonowania terminala, z korzyścią zarówno dla operatora, jak i dla przewoźników”, piszą organizatorzy w listach otwartych.

Tagi:

Zobacz również